Dodaj do ulubionych

Klinika "Invicta" Gdańsk

20.11.07, 07:50
Drogie forumowiczki czy któraś z Was słyszała na temat invicty?
Trochę poczytałam na temat W-wy taśmówce itd.Dlatego Gdańsk,
zresztą chcemy z męzem wybrać miasto w miarę nam najbliższe. My
tylko in vitro. Pozdrawiam

Edytor zaawansowany
  • 20.11.07, 09:46
    Ja miałam najpierw IUI u Dr Gniadka, potem invitro u Łukaszuka. To
    było kilka lat temu jeszcze jak invicta był w starym lokalu. Wtedy
    miałm tak mało widzy na temat moich problemów ze o nic nie pytałam
    lekarzy , robiłam tak jak sugerowali. Nie udało się, ale nie mam
    jakichś pretensji do kliniki , czy lekarzy. Może tylko że nie kazali
    mi zrobić badań na przeciwciała, czytałam że niektóre kliniki to
    zalecają. Szczerze mówiac nie oczekiwałam wtedy że ktoś będzie koło
    mnie "skakał", chociaz sama procedura kosztowała sporo , około 12
    tys. Pobrano mi 14 komórek , zapłodniło się 5, do transferu były
    tylko 2, reszta niestety nie ocalała. Nawet nie zapytałam dokładnie
    czym to może być spowodowane, mam dość wysokie FSH (od 7 do 11)
    więc wytłumaczyłam sobie że to jest powód. Dr Łukaszuk nie jest zbyt
    rozmowny, ale jak pytałam odpowiadał rzeczowo , to lekarz który
    wykonuje swoją pracę, nie pociesza , rozumiem dla niego to praca i
    już. Nie wiem jak teraz ale w starej siedzibie było zawsze gorąco,
    dużo ludzi i długo się czekało , teraz jest chyba lepiej. Teraz mam
    większą wiedzę ( dzięki forum ) więc podchodziłabym do tego bardziej
    świadomie. Wtedy byłam trochę w szoku, w ciągu 8 miesięcy miałam 4
    IUI. Dr Gniadek stwierdził że szkoda czasu i zaproponował invitro
    ja się zgodziłam , nie przyjmowałam do wiadomosci że może sie nie
    udać. Było minęło. Podsumuwując nie mam zastrzeżeń jako takich do
    invicty, wolałabym tam nie bywać wiadomo ale nie było źle. Co do
    skuteczności tak ogólnie to ja się nie wypowiadam , lekarze chyba
    wiedza co robią , i tak nigdy sie nie dowiem czy zrobili wszystko co
    w ich mocy czy nie. Gdybym mój M się zgodził pewnie jeszcze raz
    spróbowałabym w Invicie . Powodzenia.
  • 20.11.07, 10:01
    szczerze mowiac bylam i zrezygnowalam. jezdzilam do prof. Wolczynskiego w
    Bialymstoku. prawda jest taka ze kazdy bedzie chwalic ta klinike ktora mu
    pomogla, wiec ja bede chwilic profesorawink mnie na invicte zwyczajnie nie bylo
    stac- mowie o invitro. a tam razem z kosztami pobytu i dojazdami i z wszystkim
    mi sie zamknelo w kwocie o 4000 mniejszej niz w inviccie.
    --
    Alkohol nie rozwiąże Twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w sumie też nie.
  • 20.11.07, 11:18
    Nadal jest tloczno i trzeba czekac przed gabinetach.Ja zrezygnowalam
    z Invicty.Mam PCOS, staram sie od trzech lat bez powodzenia.Lekarz
    nie mial zadnej koncepcji na przyszlosc,co nalezy zrobyc itd.Przez
    10 miesiecy nie polecil zadne leczenie PCOS czy dodatkowe badania
    oprocz podstawowe badania hormonalnesad Narazie dalam sobie spokoj,na
    wiosne pojade do Bialegostoku.
    pozdr.
  • 21.11.07, 16:21
    Z invicty jestem zadowolona. Leczyłam sie u lekarza Śliwińskiego.
    Konkretne badania, nie naciągane. Monitoring cyklu, itp. 5 IUI
    nieudanych( inseminacji). Ze względów finansowych zdecydowałam się
    na in vitro w białymstoku. Teraz jestem w 26 t.c. ale ciążę prowadzi
    mi dr Brzóska ( polecam na przyszłość)
    pzdr
    FRESTRE
  • 29.11.07, 21:41
    mi nie pomogla.
    --
    Blue Angels 2006
    Jedynym sprawnym organem jest organ pana prezydenta.-Nelly Rokita.
  • 04.12.09, 14:14
    mi nie pomogli
  • Gość: Rynio IP: *.chello.pl 08.12.07, 09:00
    Cześć. Służę pomocą na GG2994061. Nasz mały bobas ujrzy świat w
    kwietniu-udało się na w Białymstoku.
  • 30.12.07, 18:46
    mi nie pomogla, udalo sie w bialymstoku
  • 08.12.07, 10:28
    Wiele lat leczyłam się w tej klinice, niestety bezskutecznie.
    Lekarze twierdzili, że jedynym rozwiązaniem dla mnie jest zabieg in
    vitro (miałam 3 nieudane próby). Nikt tak naprawdę nie był w stanie
    stwierdzic, jaka była przyczyna niepowodzeń.Zmarnowałam kilka lat
    (nie licząc pieniędzy) na nieskuteczne leczenie. Dopiero niedawno,
    po tym jak w klinice zaczęła pracowac dr Suchanek - immunolog, która
    po zleceniu mi serii badań stwiedziła,że powodem mojej niepłodności
    są przeciwciała wytwarzane przez organizm zaczęłam leczenie
    sterydami. I co? Po jednym miesiącu brania tych leków zaszłam w
    ciążę.. Prawda jest taka : kliniki nie chcą leczyc niepłodności, one
    chcą naciągac na in vitro, bo te zabiegi przynoszą największe zyski.
    W moim przypadku wystarczyła fiolka leków za 30 zł. Patrzę wstecz -
    ile zmarnowanych godzin w oczekiwaniu na spóźnioną wizytę, ile
    tysięcy zł wydanych na "leczenie", ile wylanych łez po nieudanych
    zabiegach.. Wszystko się dobrze skończyło w moim przypadku, ale
    czuję tak niesamowity żal do lekarzy z Invicty, którzy postrzegają
    pacjnta przez pryzmat pieniędzy, które wyda na zabieg.
  • Gość: andz.ia IP: *.softlab.gda.pl 08.12.07, 20:40
    cześć estera mam pytanie do ciebie czy dr.Suchanek pracuje w klnice
    invicta.Leczymy się z mężem od roku w tej klinice ale narazie bez skutecznie
    miałam 3IUI w styczniu mam zamiar podejść 4 raz i zabardzo nie wiem co zrobić
  • 09.12.07, 12:20
    Cześc Andzia, dr Suchanek pracuje w Invikcie, przyjmuje raz w
    tygodniu w poniedziałki. Jest podobno rewelacyjnym spaecjalistą więc
    polecam Ci konsultacje z nią, zanim podejdziesz do kolejnego
    zabiegu. Zyczę Ci powodzenia..
  • Gość: andz.ia IP: *.softlab.gda.pl 09.12.07, 19:49
    Estera mam jeszcze jedno pytanie bo tak naprawde nie znam tej specjalizacji-
    immunolog czym on się tak naprawde zajmuje dziekuje ci bardzo za odpowiedz bo są
    mi bardzo pomocne
  • 09.12.07, 20:59
    To jest bardzo wąska specjalizacja. Jeżeli masz stwierdzoną
    przyczynę niepłodności w postaci przeciwciał na np. plemniki swojego
    męża to wtedy immunolog pomoże Ci rozwiązac ten problem. Ale jeżeli
    nie możesz zajśc w ciążę z innych powodów (np.PCOS, niedrożne
    jajowody, problemy hormonalne i inn.) to ten lekarz raczej Ci nie
    pomoże. Ja miałam przeciwciała i wystarczyło leczenie
    farmakologiczne.
  • Gość: andz.ia IP: *.softlab.gda.pl 10.12.07, 08:05
    estera przepraszam że zawracam ci głowe ale może ty wiesz coś na ten temat u nas
    przyczyna jest i jej nie ma słabe nasienie męża i to wszystko ze mną jest ok a
    tak naprawde to wogóle się nie leczymy tylko prubujemy zajść w ciąże a lekarz
    powiedział że on nie może zbadać mnie od góry do dołu i takie mam wrażenie że on
    sam nie zna przyczyny mimo to i tak wybierzemy się do dr.Suchanek może ona nam
    pomoże a napewno nie zaszkodzi pozdrawiam
  • 11.01.08, 21:34
    Coś robicie z tym słabym nasieniem?
    --
    Pozdrawia-M smile
  • 05.02.08, 10:04
    Szczerze mówiąc to pod wpływem Twojego postu udałam sie niedawno na
    wizytę do pani dr. Suchanek. Nie wiem co z tego wyniknie , narazie
    dostałam skierowanie na kilka badań . Ale sama wizyta zrobiła na
    mnie b. korzystne wrazenie, po pierwsze to że siedziałam u tej
    kobiety ponad 40 min, pierwszy raz w invikcie mi się to zdarzyło, po
    drugie na kazde pytanie nawet trochę naiwnei i niezbyt mądre
    odpowiedziała . Moze nie mam przeciwciał i te badania sa zbędne ,
    ale wydaje mi się że powinno się je wykonać przed invitro . Taki
    jakis mam niesmak , że rok temu pan dr P. nic mi nie powiedział że
    jest taki lekarz i że należałoby spróbować z innej strony .
    Zobaczymy co będzie ale pierwszy raz miałam wrażenie , że 100 zł
    które zapłaciłam za wizytę należało się bez mrugnięcia okiem. Dzięki
    Estera2 .
  • Gość: gosia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 20:39
    a jakie to były tabletki może ja bym mogła z nich skorzystać proszę o odpowiedz
  • 26.12.07, 13:20
    Witam.
    My po 11 nieudanych próbach zmieniliśmy klinikę na Inviktę.
    Było to 5 lat temu kiedy Invikta była mało znana, ale jedno było
    pewne skuteczność miała o 50 % wyższą od pozostałych krajowych
    klinik, to zaważyło na podjęciu decyzji o kolejnej próbie i udało
    się, naprawdę polecamy, uważam że nie powinno oceniać się kliniki na
    podstawie jednego nieudanego lub udanego podejścia, ja ją oceniam
    na podstawie nas i wielu znajomych których tam skierowaliśmy, udało
    się wszystkim.
    Pozdrawiam
  • 27.12.07, 20:47
    Witam.
    Niestety, ja do szczęśliwych nie należę. Opowiem w skrócie dlaczego
    zrezygnowałam z Invicty.
    Mam 36 lat,od 3 lat staramy się o dziecko bez powodzenia. Od Grudnia 2006 jestem
    pacjentka pewnego *doktorka* w Invicty. Otóż,po za podstawowych badań
    hormonalnych i badania nasienia męża nic więcej nie zalecono nam zrobyc. I tak
    minęły 11 mies....Z forum się dowiedziałam ze powinny być zrobione badania na
    wrogość słuzu,ze istnieje cos takiego jak inseminacja,ze w związku z tym ze
    stwierdzono u mnie PCO powinnam przejść kuracja hormonalna i laparoskopja....czy
    mam wymieniac dalej?? Pan *doktor* powiedział ze jest mozliwośc zrobienia in
    vitro, ale nawet nie wspomnial any słowa ze najpierw powinnam sprobowac
    inseminacja!Wiadomo ze IVF kosztuje około 12 tys( i nawet więcej) a IUI tylko
    300zł...Wtedy zrozumiałam ze coś tutaj jest nie tak jak powinno być.
    Niestety, ja mam złe doświadczenie z Invicty,co nie oznacza wcale ze innych
    spotka to samo. Jest mi bardzo przykro ze straciłam rok i tyle nadziei.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w Nowym Roku!
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:37
    Dla mnie Invokta to klinika,która tylko wyciaga kase od naprawde liczących na
    pomyślnosć ludzi starających się o dziecko...Bylam jej pacjętka,zrobiono mi
    cztery inseminacje(nieudane) jak sie dowiedzialam od innego lekarza bez
    podstawowego badania na przeciwciala plemnikowe...to jest przeciez
    klinika,powinni zrobic wszystko...niestety leca na kase....nie starają
    się....nie polecam!!!!!!!
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 17:40
    jeszcze jedno...w Invikcie wszystko prowadzi do In vitro,to ich metoda,moze
    niektorym pacjentkom tam pomogli,ale ja jestem bardzo zawiedziona.....
  • 21.12.08, 18:09
    Ja natomiast uważam całkiem inaczej, tłukłam się od lekarza do lekarza i tak
    minęło 4,5 roku jak trafiłam do Invicty i po raz pierwszy mam wrażenie miałam
    kontakt z fachowcami. Życzę więcej optymizmu i pamiętajcie że oni nie są
    stwórcami tylko lekarzami.
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 20:31
    ja oczywiście też miałam wrazenie,ze to fachowcy,w koncu doktorzy....ale
    przeliczyłam sie,mogli zrobić wiecj podstawowych badan,a na kazdej wizycie
    slyszalam tylko in vitro,a jesli u mnie wystepuje endometrioza,ktora
    zbagatelowali,nawet in vitro by nie pomoglo,nie mowiac juz o
    inseminacji...wniosek jeden-in vitro ponad wszystko....-kasa
  • 22.12.08, 10:05
    nie bardzo rozumiem, moja koleżanka z endo po in vitro przy pierwszym podejściu
    ma śliczną córeczkę, chyba dobrze że cie namawiali do in vitro wydaje mi się że
    w tym przypadku to jedyna szansa, co do kasy, chyba nie ma co oczekiwać że
    prywatna klinika będzie robić akcje charytatywne, wiadomo, że za wszytko trzeba
    płacić, tego trzeba było się spdziewać, ja uważam lepiej zapłacić a mieć
    porządną opiekę niż latać po tzw. położnikach a nie ginekologach. Pozdrawiam
  • Gość: b IP: *.gdynia.mm.pl 23.12.08, 19:16
    mam mieszane uczucia co do invicty, z jednej strony opieka lekarska
    wydaje mi sie fachowa, z drugiej...strasznie kasuja, co widac np. po
    2 podwyzkach cen w ciagu roku, nie zauwazylam, aby inflacja w Polsce
    wyniosla w 2008 roku 30 procent...za badania, ktore w lutym placilam
    56 zl, teraz place 86 itd...nikt o podwyzkach nie informuje, leca na
    kase wykorzystujac monopol, niestety nie ma w promieniu ok 300 km
    konkurencji. bardziej nastawienie na zysk niz na dobro pacjenta.za
    kazdym razem, co kilka dni, zostawiam tam 100-500 zlotych. zaluje,
    ze nie zrobilam in vitro w bialymstoku, byloby taniej o kilka tysiecy
  • 24.12.08, 08:05
    samo in vitro na pewno tańsze, ale ja np w Białymstoku musiałabym nocować do
    tego droga 3 razy dłuższa suma sumarum wyszłoby to samo, ja tam jestem z Invicty
    zadowolona, co do badń- w inviccie są tańsze niż u mnie w miejskim laboratorium
  • 29.12.08, 13:11
    z noclegami wyszlo mi 8000. to jest taniej i to duzo niz w inviccie. jestem z
    gdyniwink
    --
    http://b1.lilypie.com/HPRTp2.png
    Czasem myślisz, że los się do ciebie uśmiechnął, a to ty go po
    prostu rozśmieszyłeś tongue_out
  • Gość: iga43 IP: *.217-171-53.tkchopin.pl 29.12.08, 12:22
    Nie polecam tej kliniki, szczególnie pacjentkom z PCO. Nie znają się tam na
    leczeniu tego schorzenia. Lepiej od razu pójść do dobrego endokrynologa. W
    klinice stosują te same procedury wobec wszystkich pacjentek - jednym się uda,
    innym nie.
  • Gość: foka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 09:50
    podpisuje sie pod wypowiedzia igi43 obiema rekami!!!!!!
  • Gość: 30-tka IP: *.wejherowo.vectranet.pl 23.11.09, 19:29
    Nie zgodzę się z Tobą. Mam również PCO. Leczyłam się
    u "endokrynologa" 1 rok, po czym przeszlam do Invikty a konkretnie
    do dr Czecha u kt órego leczylam sie 9 miesięcy. Jest to wybitny
    specjalista, do każdego podchodzi indywidualnie. Wiem to ponieważ
    duzo moich kolezanek u niego się tez leczy.
    Po 2 inseminacjach przystapiłam do in vitro. Z 15 pobranych komorek,
    8 było pustych, 4 zdegenerowane i 3 były ok. Następnie tylko 2
    prawidłowo sie rozwinęły. Transferowano mi 2 zarodki. Jestem teraz w
    ciązy niestety nie mnogiej smile
    Pacjentkom z PCO polecam tego lekarza.
  • 25.11.09, 21:00
    30-tka - czy możesz napisać ile wyniosło was in vitro? Mam na myśli koszt całościowy. Dr powiedział nam, że nie wiecej niz 10 tys ale ciekawa jestem czy tak jest naprawdę. Miotam się pomiędzy Białymstokiem a Gdańskiem. Gdańsk pod nosem ale ma za dużo ale....

    Jeśli możesz napisz na priv k_anilorak@gaZETA.PL
  • 26.11.09, 10:10
    Jeśli wahasz się miedzy Invictą i Białymstokiem to wybieraj
    Białystok. Invicta to fabryka ze sztampowym podejsciem do każdej
    pacjentki. Dla nich liczy się tylko kasa, a nie dobro pacjenta. Wiem
    coś o tym bo byłam i w Invikcie i w Białymstoku. W Białymstoku (
    konkretnie w klinice Bocian) można się nawet dogadać z dr , żeby za
    wszystki badania, program zapłacić po transferze. Poza tym dr
    podchodzi do każdej pacjentki indywidualnie i nie ma jednego
    schematu programu in vitro. Dr tak kombinuje żeby się udało, poza
    tym kliniki jest bardzo elastyczna jeśli chodzi o czas. Jak potrzeba
    to punkcje i transfery są też w niedzielę i święta.
    I nie piszę tego bo mi się tam udało. Wręcz przeciwnie, mam za sobą
    2 nieudane programy ( w drugim ciąża niestety obumarła,ale to nie
    wina klinki), ale napewno tam będę robiła następne in vitro.
  • 26.11.09, 10:12
    I najważniejsze. Cały program z punkcją, transferem, znieczuleniem ,
    hodowlą do blastocysty kosztuje 3900 zł więc dużo mniej niż w
    Invikcie.I masz komfort , że od początku do końca prowadzi Cię jeden
    lekarz, a nie jak w Invikcie kilku.
  • 26.11.09, 17:11
    Z tego co mi powiedział dr. w invicta program kosztuje 5 tys + leki.
    Od mojego ginekologa słyszałam, że w styczniu w Gdyni rusza Gameta. Ale w sieci nie znalazłam zadnej informacji na ten temat. Może wtedy invicta zejdzie z ceny a i jakość traktowania pacjentek będzie lepsza.
    Przerażają mnie te dojazdy do Białego. Jednak tutaj jest wszystko pod ręką.
    Mam jeszcze chwilę. Najpierw seria badań - w poradni genetycznej termin nakoniec kwietnia i bedzie trzeba podjąć decyzję.
  • 26.11.09, 19:26
    Program w Invikcie kosztuje 4800 zł, ale w tym nie ma znieczulenia
    przy punkcji 350 zł, hodowli do blastocysty 500 zł i kilku innych
    rzeczy.
  • 27.11.09, 11:19
    U nas sie udalo (coreczka wlasnie konczy 8tyg) - leczylismy sie u
    prof Lukaszuka. Zdecydowalismy sie na Invicte bo tylko ona oferuje
    PGD a to u nas bylo kluczowe. Udalo sie za pierwszym razem smile
  • Gość: Mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:04
    Invicta wszystkim wciska kit, że PGD można zrobić tylko u nich, a to
    nieprawda. PGD robią także w AM w Białymstoku i koszt jest niższy.
  • 30.11.09, 14:25
    Moze i mozna ale nikt o tym nie wie - a przynajmniej ja o tym nie
    slyszalam a szukalam intensywnie (bylismy juz nawet pacjentami
    kliniki w Brnie bo nie moglismy znalezc PGD w Polsce). Dodatkowo
    jestem z W-wy wiec jakbym miala doliczyc koszty i komplikacje (mam
    jeszcze 2 maluchow w domu) zwiazane z dojazdami do Bialegostoku to
    wyszloby mi pewnie wiecej...niewazne zreszta kto robi - dzisiaj mam
    swoja mala, 8 tyg coreczke, ktora jest zdrowa smile. Wiec sila rzeczy
    musze wychwalac Invicte smile
  • Gość: asimal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 18:27
    Do Magdad 5 - czy mogłabyś dać znać u jakiego lekarza się leczyłaś?
    Czy może Łukaszuka? Właśnie jesteśmy po 1. wizycie u niego i
    zastanawiamy się czy warto mu zaufać.
    Dla nas PGD to jedyna szansa, więc jeśli możesz to proszę o
    odpowiedz - mój mail to asimal@poczta.fm.
    Pozdrawiam
  • 30.11.09, 23:09
    Asimal ...napisalam do Ciebie maila ale zawiesila mi sie i nie
    przeszlo...
    Ale odpisuje tutaj - prowadzil nas dr Lukaszuk, on doradzil nam PGD
    i wyszlo za pierwszym razem. Mielismy 13 komorek, 12 zarodkow, 3
    przeszly PGD. No i udalo sie za pierwszym razem. Pisz na mojego
    maila gazetowego - moze jutro sie odwiesi smile...lece do malutkiej bo
    daje znac, ze glodna...

    Bedzie dobrze - Lukaszuk jest naprawde dobry smile
  • Gość: Anulka120 IP: *.static.maxnet.net.pl 06.12.09, 09:57
    Ja leczyłam się w Invicta w Gdańsku i jestem bardzo zadowolona. Efekt: Michałek i Piotruś (4 maj 2009 <hura>wink za pierwszym razme! wink Mam duze zaufanie akurat do nich, mna ladnie sie opiekowali. Invicta sie poprawia, mam wrazenie, w stosunko do tego, co bylo kilka lat temu. Niektorzy im zarzucali, ze opieka jest niefajna, ze niesympatyczni ludzie itd. Wydaje mi sie, ze staraja sie to poprawic. Niedawno znalazlam ich profil na Facebooku <Szok> Chyba staraja sie wyjsc naprzeciw nam, pacjentkom wink

    PS. Dla tych, ktore maja zamiar skorzystac z inivcta w Gdańsku. Polecam dr Łukaszuka smile Trzymajcie się dziewczyny !smile
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 23.01.10, 20:18
    mam pytanie ile kosztuje w sumie zrobienie invitro w invikcie?
  • Gość: GOŚC IP: *.chello.pl 23.01.10, 20:30
    MAM PYTANIE CZY KTOŚ MOŻE MI PODAĆ KWOTĘ ILE KOSZTUJE W SUMIE IN
    VITRO W INVIKCIE??
  • Gość: Gość IP: *.CNet.Gawex.PL 06.05.14, 20:26
    Invicta to talna porażka, szczególnie ta w Słupsku, tyle tylko napiszę bo nawet nie mam klimatu na więcej...ODRADZAM.
  • Gość: jastajasta IP: *.play-internet.pl 23.05.14, 11:13
    Uważam, że takie bezpłciowe opinie są bez sensu i bezużyteczne. Jak odradzasz to czemu? tak samo jak polecasz to czemu? Ja akurat z invicty jestem zadowolona i to właśnie z tej słupskiej...mimo, że na zabieg musiałam jechać do gdańska, to porównując gdańsk ze słupskiem, w słupsku czułam się pod większą opieką, choć oczywiście nie umniejszam atutów gdańskiej obsługi. Po prostu tu jest bardziej kameralnie i Panie mają więcej czasu na tłumaczenie i załatwianie moich spraw.
  • Gość: KolkaP IP: *.net.stream.pl 06.01.11, 11:41
    iga czy mogłabyś polecić lekarza, do krórego teraz chodzisz? też mam PCOS i nie jestem zadowolona z Invicty.
  • Gość: Mo IP: *.link4.pl 16.02.12, 11:10
    A do kogo w INV. chodziłaś? Ja również mam PCOS i po leczeniu własnie tam obecnie jestem w 15 tc
  • Gość: mimo_to IP: *.invicta-online.pl 20.03.12, 15:30
    Ja chodziłam do dr Stencla i mogę polecić.. cierpliwy, kompetentny lekarz. mój przypadek jest nieco bardziej skomplikowany (PCOS i jeszcze parę innych spaw), ale w po świętach startujemy z ivf i mam nadzieję, ze będzie dobrze. Koleżance udało się za pierwszym razem w Invikcie, maja z tego, co słyszałam dużą skuteczność, może i nam się uda.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.