• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Invimed WROCłAW ivf ? ktoś tam zaciązył Dodaj do ulubionych

  • IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.08, 17:32
    witam staramy się 4 lata mam za sobą 4 IUI nieudane teraz czas na in vitro czy
    ktoś miał ten zabieg w Invimedzie we wrocławiu proszę o opinie
    Edytor zaawansowany
    • Gość: kaśka78 IP: *.wlb.vectranet.pl 26.02.08, 11:40
      cześć mmyszka78, widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji (u mnie
      starania 4 lata + 6 IUI)i właśnie zastanawiamy się nad Invimedem we
      Wrocku. Przyłączam się do prośby: dziewczyny, piszcie o swoim
      doświadczeniu, kogo wybrać dr. Gizlera czy panią Wickiewicz? Komu
      już się udało? Pozdrawiam!
      • Gość: mmyszka78 IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.08, 22:19
        kaśka a gdzie robiłaś IUI ? i u kogo się leczysz ?
    • 28.02.08, 20:14
      Na Bocianie są ankiety oceniające pracę klinik. Jest tam też invimed we
      Wrocławiu. Przejrzałam opinie bo byłam również tą kliniką zainteresowana. Opinie
      są całkiem dobre. Jedyny problem, to dość krótka jej działalność. Widziałam też
      tam ankiety od par, które zaciążyły, więc chyba klinika na poziomie.
    • 01.03.08, 20:13
      Cześć, nam się udało pierwsze podejście do in vitro w invimedzie. U
      dr Gizlera. Jestem w 10 tygodniu ciąży. Bardzo pozytywne wrażenia.
      Dr Gizler fachowy, choć bywa małomówny i brakowało mi szczegółowych
      informacji o tym co wolno, a czego nie w ciąży (jak nie zapytasz o
      konkretna rzecz to usłyszysz, że należy sie oszczędzać). To moja
      pierwsza, więc często czuję się zagubiona. Ale z drugiej strony nie
      poszłam do niego w celu prowadzenia ciąży tylko żeby w nią zajść.
      Teraz szukam ginekologa, który poprowadzi ciążę po in vitro.
      Pierwsze doświadczenia nie napawają optymizmem sad.
      • 03.12.08, 21:17
        Witaj! tak wlasnie przeczytalam, ze "zaciazylas" dzieki klinice i dr Gizlerowi.
        O tyle sie uradowalam, ze wlasnie tez zaczelam leczenie u niego. mam nadzieje,
        ze nasze pierwsze podejscie do in vitro bedzie owocne. Trzymam kciuki za Was,
        jak mozesz to napisz cos wiecej o samopoczuciu, o tym w jaki sposob zaopiekowal
        sie Toba i malenstwem ginekolog. Buzka
        • Gość: Tilan IP: *.umwd.pl 04.12.08, 12:14
          Witam,
          Ja też leczyłam się u dr Gizlera.
          Teraz z perspektywy 2 lat bezskutecznego leczenia żałuję że nie
          wybrałam Kliniki z większym doswiadczeniem np. Warszawa . W tym roku
          miałam u dr Gizlera przeprowadzone dwa pełne programy icsi. Uważam
          że ma zbyt małe jeszcze doświadczenie , i co dopiero po drugim
          invitro odkryłam , nie zlecił dodatkowych badań , ani nie chciał
          szukać przyczyny , tylko twierdził że tak czasami jest że kobiety
          się słabo stymulują.
          Mamy jeszcze 2 mrozaki u niego, zabiorę je w styczniu , ale nadzieji
          dużej nie robię sobie. Następna klinika napewno będzie juz w
          Warszawie.
          To że jest sympatyczny, uśmiechnięty , na pytania odpowiada, to
          jest sprawa drugorzędną , bo ma mieć duże doświadczenie super
          sprzęt i dobry personel.
          • 05.01.09, 08:45
            A ja mogę polecić tę klinikę z czysty sumieniem. Sama jestem w 7 m-
            cu ciązy po 2 ICSI dzięki magicznym rączkom doktora G wink.I nie
            jestem jedyna. Znam już całe grono ciężarówek invimedowych i
            szczęśliwych mam smile. Klinikę polecam z całego serca- serdeczna
            atmosfera, wspaniały personel i troskliwi lekarze.
            • Gość: kinga IP: *.205.udn.pl 18.02.09, 20:38
              Mi się udało chociaż nie do końca, dzięki dr Gizlerowi udało mi się
              być w ciąży która niestety w 9 tygodniu obumarła, ale to nie wina
              pana doktora, to i tak sukces że ta ciąża była bo starałam się o nią
              15 lat i byłam już chyba wszędzie i u wszystkich lekarzy i dopiero w
              invimedzie się udało, teraz za miesiąc jade na ponowne invitro mam
              nadzieje że tym razem ciąża się utrzyma, klinike serdecznie polecam
              wszystkim i życze powodzenia.
              • 21.02.09, 09:59
                Jestem po dwóch iui w Invimedzie, obie nieudane...źle się czułam w
                tym miejscu. Są mało fachowi, dużą muszą się jeszcze nauczyć, mam
                porównanie bo byłam, w zasadzie znowu jestem, pacjentka Novum w
                Warszawie. Poza tym nie dają już sobie rady z ilością pacjentów, no
                ale nie ma co sie dziwić, potrzebujących przybywa, a Invimed i dwoje
                lekarzy nie jest w stanie pomóc osobom z całego Dolnego Śląska.
                Byłam pacjentką dr G. przez pół roku, nie zalecił mi żadnych badań,
                nie zrobił bakteriologii przed iui, nic. Nie polecam tego miejsca,
                szkoda czasu i pieniędzy. Spróbowałam leczyć się w Invimedzie bo
                jest na miejscu a do Warszawy to jednak kawał drogi,ale mimo
                wszystko warto go pokonywać.
    • Gość: arax IP: *.eranet.pl 02.03.09, 14:21
      strata czasu i pieniedzy
    • Gość: siwa216 IP: *.96.80.13.telemedia.pl 27.03.09, 13:45
      Witam serdecznie ja chodzę do Invimedu od 1,5 roku(z kilkoma przerwami na odetchnienie). najpierw chodziłam do doktor Wickiewicz, ale ... ale odkąd na moje pytanie o to czy mamy mówic o poważnym problemie powiedziała mi, że nie jest jasnowidzem to stwierdziłam, że więcej do niej nie pójdę. Ale ponieważ chciałam zostac w tej klinice to tak też zrobiłam i teraz chodzę do doktora Gizlera i jeżeli chodzi o samo podejście do pacjentki to jestem zadowolona i widzę że zupełnie inaczej podchodzi do swojej pracy niż ta lekarka.Naprawdę polecam - a tak na 100% czy są dobrzy to się przekonam jak zajdę w ciążę.
      • Gość: Fiona IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.09, 09:20
        Zgadzam się z siwą216, że jak Invimed, to tylko dr G.
        • 31.03.09, 21:16
          Fiona i Siwa czy próbowałyście jeszcze w innych ośrodkach dla
          porównania? Ja do Invimedu nie wrócę!!!
          • Gość: Fiona IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.09, 16:03
            Spinkaz, ja teraz jestem w Polmedzie, na razie jestem zadowolona, a jaki będzie efekt - zobaczymy.
    • 09.11.09, 15:41
      a ja coraz bardziej jestem na nie. Jestem ich pacjętką od czerwca.
      Na poczatku super-czujesz sie wyjątkow- czujesz że ktoś zna Twój
      problem i wierzysz że ci pomoże!!! problemy zaczynają sie jak już im
      zapłacisz- to moje osobiste odczucie. Miałam 1 in vitro transfer we
      wrzesniu ( problem był tylko z dotarciem plemników) Byłam pewna że
      sie uda bo przeciez u mnie wszystko było oki.. Po transferze
      zadzwoniłam z wynikiem Bety - ujemnym i potraktowali mnie pierwszy
      raz jak rzecz a nie człowieka - kobiete która własnie dowiedziała
      się że niestety sie nie udało- zero ciepłego słowa- zero telefonu od
      prowadzacego lekarza- tak bardzo liczyłam na jkieś mądre słowo a tu
      cisza....kazali odstawic tabletki i zadzwonic jak bedzie @...
      po 2-uch tyg. pojechałam na kontrole i Pani doktor stwierdziła ,że
      sie nie udało bo być może byłam przemęczona stymulacją , lub dlatego
      że miałam zbyt małe endometriu...( skoro było małe to dlaczego
      zrobili transfer- dlaczego tego nie odłożyliśmy nie podali mi
      odpowiednich leków itd. teraz jestem mądra , emocje opadły -
      wszystko sobie przemyslałam..) za kilka dni mam kontrolna wizytę i
      jestem przed crio-transferem, mam wiele obaw... żałuje że wybrałam
      tą klienikę, być może te którym się udało polecają klinikę, nawet
      jeżeli mi się uda będę odradzała .....wiecej dowiaduje sie z formum
      niż od lekarzy tej kliniki.. żle znosiłam stymulacje i po kilka razy
      wydzwaniałam prosząc o kontakt z lekarzem, za każdym razem jak
      dzwonie to informują mnie że lekarz oddzwoni i tak sie nie dzieje..
      rozumiem ,że są zajęci , ale na poczatku zanim sie zdecydowałam na
      in vitro nie miłam żadnego problemy z kontaktem z moim lekarzem,
      zawsze oddzwaniała. dzisiaj znowu zadzwoniłam prosząc o kontakt z
      moją Panią doktor - bardzo żle znosze tabletki które mi
      przepisano,boje sie prowadzić auto bo mam zawroty głowy , rano nie
      mogę sie wybudzić itd. na recepcji poinformowano mnie ze za chwilke
      Pani doktor oddzowni mineły 4 godziny i cisza... więc same sobie
      odpowiedzcie czy tak chcecie być traktowane... ja teraz nie mam
      wyjścia mam 7 mrożoneczek i muszę to wykorzystac ...ale mam ciągłe
      obawy że się nie uda- a powinnam przeciez być optymistką
      • 15.11.09, 20:33
        Ja też jestem po nieudanej IUI i nieudanym ICSI w dr Wickiewicz. Z
        perspektywy czasu myśle, że mają jeszcze małe doświadczenie.
        • Gość: Dr Gizler IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.09, 11:23
          A jak z pacjentkami dr Gizlera? On ma, zdaje się, większe doświadczenie w
          leczeniu niepłodności.
          Myślę jednak, że bardzo dużo zależy przede wszystkim od umiejętności embriologów
          - i tutaj moje obawy - czy są to ludzie rzeczywiście doświadczeni w tej materii?
          • 16.11.09, 23:06
            może masz rację, widziałam jednego z embriologów w Invimedzie - taki
            młody chłopak, wyglądał jak student
            • 21.11.09, 07:14
              3 iui u dr Wickiewicz udana będą bliźniaki
          • Gość: matka IP: 78.8.35.* 05.01.10, 15:19
            musze wszystkim zagladajacym do portalu powiedziec ze mojej corce za pierwsaym
            podejsciem udalo sie i jest w 12 dniu pt a beta 115 to jest chyba dobrze a
            embriolodzy sa fachowi, i ekipa ginekologow rowniez.uznania dla pani
            dr-zadowolona matka
            • Gość: brunetka IP: *.tdi.tktelekom.pl 27.01.10, 12:41
              Od 2 lat leczyłam się u dr. Wickiewicz. Ogólnie jest fajna, ale trochę
              zakręcona, a to coś zapomni, a to czegoś nie powie. Ogólne wrazenie -
              ma za małe doświadczenie. Zgdzam się że teraz oni już nie dają rady z
              iloscią pacjentów i to wszystko bardzo zalatję komercją. Jeszcze jedno.
              Teraz mają jakiegoś młodego embriologa bez doświadczenia. Doświadczenia
              on dopiero robi na naszych komórkach. Poprzedni embriolog już nie
              pracuje, zdaje sie że wygasł mu kontrakt. Podsumuję: embriolog-
              słąbiutki, klinika nowa, lekarze z małym doświadczeniem, pieniążki są
              niemałe. Czy warto eksperementować ze swoim zdrowiem, a może lepiej
              poszukać kliniki z większym doświadczeniem?
              • 28.01.10, 13:54
                Np.ktorej?Podajcie jakies namiary.W sobote mam miec wlasnie w
                invimedzie 5 inseminacje(pierwsza-Dr.Wickiewicz i powiedzialam,ze
                ostatni raz u niej(teraz sama jest w ciazy,wiec na jakis czas
                odpada),kolejne Dr.Gizlera).Jak cos nie wyjdzie to zmienie na ta
                ktora polecicie-we Wroclawiu.
                No ale jak embriolog niedoswiadczony?-to nasienie i tak najpierw
                jest badane,jak za slabe to rezygnuja z inseminacji?
                Dalyscie mi do myslenia.To blagam trzymajcie kciuki w sobote za mnie!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.