Dodaj do ulubionych

In vitro na POLNEJ !!!

09.02.09, 16:28
Witam !

Czy ktoś miał robione in vitro na Polnej w Poznaniu ? Z jakim skutkiem i jakie były koszty ?

Jestem w trakcie wyboru kliniki i bardzo mnie to interesuje


Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 09.02.09, 19:50
    napisalam ci na priva wink)))))
  • Gość: joanna IP: *.tktelekom.pl 18.08.09, 17:53
    hej!
    przeczytałam na forum o in vitro chciałabym się coś dowiedziec.
    Leczę sie u prof. Jędrzejczaka i moim jedznym ratunkiem jest in
    vitro. J będzie to robił prawdopodobnie na polnej. Mogłabyś coś o
    tym napisac??? Proszę. Pozdrawiam
  • Gość: joanna IP: *.tktelekom.pl 18.08.09, 17:54
    aa mój mail asiulka965@wp.pl pozdrawiam
  • 09.02.09, 22:12
    Dzięki odp na priv
  • 09.02.09, 22:22
    hej. dolce4 napisz tez do mnie - choć to glupio brzmi - u mnie na tą
    chwile to jedyna metoda dająca szanse... też poznan na razie
    leczenie u jedrzejczaka... bede czekac. z góry dziekuje smile
  • 09.02.09, 22:27
    gwiazdeczko jak oceniasz dr J ... miałaś IUI u niego ? Bo je miałam 3 niestety nieudane sad
  • 10.02.09, 13:51
    hej. ja u dr j. bylam dopiero 2 razy ale u nas problem z M - słaba
    armia a do tego wszystkie hormonki w porzadku tylko FSH za wysokie
    (a ono odpowiada m.in. za produkcje żołnierzyków)
    doktor bardzo prędki, kolejna faktycznie jest zawsze le szybko
    idzie... co do kontaktu - mówi nie dużo ale jak zapytasz to
    odpowiada... jest prędki, tyle że u nas po 1 badaniu armii od razu
    zecil hormonki teraz po wynikach od razu leczenie.. różnie
    androlodzy podchodzą do hormonków u M ale trzeba spróbować. co do
    IUI nie powiem Ci bo z naszymi wynikmi na IUI w ogole nie mamy
    szansy.. na tą chwilkę tylko in vitro... a tu znak zapytania, b
    chyba w poznaniu nie ma fajnej i szeroko chwalonej kliniki... o
    polnej różne zdania słyszałam chociaz prawda taka, że zwykle
    chwalimy to co nam sie udaje... dlatego tez tak podpytywała
    dziewczyny o polną... ja jesli już się zdecyduje na in vitro to
    najbliżej mam chwaloną gametę w łodzi. ale mam nadzieje ze po
    kuracji troszke nam sie polepszy zeby sprobować z IUI - z tym, że
    raczej nie bede podchodzić 6 czy 10 razy... co najwyżej 3 - takie
    mam zdanie na ten temat, bo ze slabymi wynikami w moim przekonaniu
    to chyba latwiej i mimo wszytsko taniej bedzie z in vitro... szansa
    nieco większa smile sad pozdrawiam.
  • 10.02.09, 07:39
    hej. podczytuję to forum, ale nigdy sie nie ozdywamsmile widzę, że
    leczycie się lub leczyłyście u dr jędrzejczaka. ja właśnie czekam na
    pierwszą wizytę u niego i w związku z tym mam pytanko: chwalicie
    sobie tego lekarza? jakie są Wasze odczucia po wizytach? długo się u
    niego leczycie? to będzie pierwsza wizyta i w zasadzie nie wiem
    czego mam się spodziewać. pozdrawiam smile)
  • 10.02.09, 13:26
    Witaj !

    Ja nie leczę sie u Niego tylko miałam tam inseminacje. Niestety 3 nieudane. Zazwyczaj są duże kolejki ale bardzo szybko wszystko idzie smile
  • 10.02.09, 14:30
    ok, to było bardziej pytanko do gwiazdeczkib, bo widzę, że ona się u
    niego leczyła smile a kto jest Twoim lekarzem porwadzącym?
  • 10.02.09, 18:53
    Cześć dziewczyny. No to ja Wam powiem że leczę się u dr. J od 7 lat. Zafundował
    mi dwa razy laparoskopię i chyba z 9 razy IUI. W tamtym roku zaszłam w ciążę,
    niestety okazała się pozamaciczna którą też on wydobywał z jajowodu. Na oddziale
    co dziennie był przy łóżku. Tak więc nie narzekam na jego opiekę i
    zaangażowanie. Nie zbywa byle czym i nie naciąga na niepotrzebne wizyty. W razie
    czego ( gdyby się coś działo) zawsze można do niego zadzwonić. Był moment że
    poszłam do ordynatora oddziału NiER ale po dwóch wizytach wróciłam do J. W tym
    roku mam zamiar podejść do in vitro. A fakt że tyle lat leczenia i nic... Czy to
    dlatego że chodzę akurat do tego gin? Nie wiem ale wydaje mi się że robi
    wszystko co jest możliwe.
    A co do In Vitro na Polnej to tez chcialabym poznac opinie.
  • 21.04.09, 22:00
    Cześć Dziewczyny,

    jesteśmy z M. na etapie kiedy stwierdzono, że pozostało nam invitro. Mój lekarz
    ginekolog, którego bardzo cenię, poleca Poznań.
    Którą klinikę wybrać? Czy któraś z Was miała robione inv na Polnej, czy może
    polecacie inną klinikę w Poznaniu.
    Proszę napiszcie Wasze opinie. Każda mile widziana. Dzięki
  • 30.04.09, 21:53
    Czyy któraś z Was wie jak można dostać się do dr Dewricha w miarę szybko na
    pierwszą wizytę. Póbowałam umówić się drogą przez rejestrację i niestety termin
    pierwszej wizyty dopiero na połowę września? Jeśli tyle będę musiała czekać to
    będę zmuszona zrezygnoeać z tej kliniki.
  • 03.05.09, 13:21
    dorraa79 może zadzwoń do niego i umów się na prywatną wizytę tel 602-
    646-934
  • 04.05.09, 20:29
    Dziękuję Domena spróbuję zadzwonić smile
  • 04.05.09, 20:32
    Dziękuję Domena100, spróbuję zadzwonić.
  • 04.05.09, 20:56
    Mam jeszcze jedno pytanie... może naiwne ale dręczy mnie niepewność. Czy jak
    pójdę na 1 wizytę do dr Dewricha prywatnie(docelowo interesuje mnie in vitro) to
    czy później cały proces związany z przygotowaniem do inv i samo inv będę miała
    dalej u Dewricha prywatnie czy normalnie na Polnej ale też u niego? Czy to będą
    te same koszty? Pytam bo jak zadzwoniłam na Polną to panie zarejestrowały mnie i
    kazały przynieść skierowanie? W sumie po co? Czegoś tu chyba nie rozumiem... czy
    ktoś może mi nakreślić czym różni się cały proces związany z inv gdy pójdę
    prywatnie do lekarza a gdy pójdę ze skierowaniem na Poną> Przecież i tak inv
    jest płatne?
  • 05.05.09, 18:06
    Skierowanie do gina? hmm czego to nie wymyślą, kiedyś nie wymagali,
    pewnie chodziło im o to, ze umowiły cię na normalną wizytę
    ginekologiczną i stąd to skierowanie.
    Co do in vitro, to jest tak, ze cały proces przygotowania,
    monitoring, punkcja i transfer odbywa się w klinice na polnej i za
    to nic nie płacisz albo inaczej: wszystko to jest wliczone w cenę
    zabiegu 4300zł. Może się zdazyć jedna lub dwie wizyty u dr w
    gabinecie prywatnym przed ivf celem np ustalenia dokładnego terminu
    rozpoczęcia stymulacji, ja byłam dwa razy na wizycie zanim zaczęłam
    się kłuć do zabiegu a potem już jeżdziliśmy do kliniki gdzie
    oczywiście prowadził nas dr D.
  • 05.05.09, 21:38
    Dziękuję bardzo Domena100 za cenne informacjesmileA jak często trzeba A mam małe
    pytanko, jeśli można? Czy Ty już to przeszłaś?
  • 06.05.09, 11:52
    Tak mamy za sobą in vitro na polnej. Pozytywny wynik raczkuje
    własnie po mieszkaniu.
  • 07.05.09, 19:10
    To super smile Gratulacje smile A ile czasu Wam zajęło od 1 wizyty do udanego in vitro
    - tak orientacyjnie?
    Zarejestrowałam się jak mi radziłaś, wizyta na początek czerwca. I strasznie się
    ciesze, że tak szybko smile
  • 09.05.09, 23:38
    5 lat sie staraliśmy, z czego 2,5 roku u dr D i na Polnej
  • 25.05.09, 17:28
    cześć ,i co udało ci się ivn,jaki lekarz cię prowadził bo my czekamy na wynik
    badań gent.i będziemy się przygotowywać do dalszych etapów
  • Gość: do domena IP: *.pl 01.06.09, 09:17
    no to gratulacje pewnie miałyśmy in-vitro na polnej w podobnym czasie.Ja też
    zostałam mamusią. Dwóch chłopców, co prawda nie raczkują jeszcze ,ale już powoli
    się przymierzają.
  • 02.06.09, 13:44
    Ja transfer miałam dokładnie 22 listopad 2007 a ty kiedy? Ile mają
    twoje chłopaczki?
  • Gość: do domena IP: *.pl 04.06.09, 11:40
    Transfer miałam 10 kwietnia 2008 roku mają siedem miesięcy urodziły się
    wcześniej o dwa miesiące.
  • 10.06.09, 10:37
    Czyli też wcześniaki. Mój mały tez mega wcześniak,urodzony aż trzy
    miesiące przed terminem porodu. Jak się rozwijają wasze maluchy?
  • Gość: magda IP: *.icpnet.pl 27.08.09, 13:07
    Dzień dobry.
    piszę ku przestrodze jeśli leczycie się u Jędrzejczaka to szybko
    stamtąd uciekajcie, u nas był problem z nasieniem mojego męża
    podobno nie było żywych plemników. Leczyliśmy się u niego 5 lat bez
    skutku, okazało się ze plemniki były odpowiednie ale już w innej
    klinice, po roku leczenia 29.04.2009 zostaliśmy rodzicami ślicznej
    dziewczynki. jeśli ktoś chce znać szczegóły naszej historii mogę
    podać swój telefon. Dziewczyny ostrzegam was przed tym lekarzem, ja
    straciłam tam wiele lat, nerwów i pieniędzy.
  • Gość: WANDA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:13
    A mozesz podać, gdzie leczyłas się po dr J??
  • Gość: magda IP: *.icpnet.pl 28.08.09, 08:53
    Podaje mój telefon 608279351, jeśli chcesz to zadzwoń odpowiem na
    Twoje pytanie.
  • Gość: security2 IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.08.09, 00:00
    Pani Magdo,
    Dbajmy o prywatność!
    Nie powinno się podawać w sieci nr tel.
    Najwyzej mail mniej wazny, bez nazwiska i firmy w nazwie.
    Tel trudno zmienić nr.
    A ktoś może z bramki sms nasyłać, po co?
    Tel to info, a info to towar, cenny towar... security2
  • Gość: milka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.09, 20:05
    MAGDA napisz gdzie leczyliście się po dr J. i jakimi lekami, to dla nas ważne
    informacje więc proszę odpisz
  • Gość: meja IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 00:43
    Na polnej odradzam...Poszłam do profesora prywatnie,myślałam że jakoś tym się
    zajmie.A tu:monitorowanie doktor D.,punkcja też doktor D.,stymulacja
    profesor,transfer doktor S...Pobrano mi 7 komórek z czego 1 się zapłodniła o
    reszcie co się z nimi stało to tylko mnie poinformowano,że się część rozpadła a
    część to się niby zapłodniła ale nie do końca.I ciągłe czekanie na lekarzy po
    2-3 godz.Jak już doczekałam transferu to lekarz pomylił mnie z inną
    pacjentka.Potem zarodek został w strzykawce...Porażka.
  • 03.09.09, 10:55
    A dawno miałaś IVN na polnej,to żadnego Ci nie zamrozili, jakby co na 2 raz? po
    jakim czasie od pobrania miałaś transfer?I co z tego wszystkiego wyszło?
  • Gość: meja IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 23:49
    Nie zamrozili bo tylko jedna kom.jajowa się zapłodniła -niby cudny 8-mio
    komórkowy blastocyt.A reszta niby się zapłodniła ale jakoś nie takoś...jak to
    doktor S.określił.Punkcja i transfer były miesiąc temu.Nie powiodło się,byłam na
    to przygotowana po takich traumatycznych przeżyciach w tej klinice.Mam wręcz
    wyrzuty sumienia bo niby co się tak naprawdę stało z moimi kom.jajowymi?Co
    zrobili z nasieniem mojego męża?Wyrzucili czy służy w klinice jako darmowy
    reproduktor.Nie mam żadnego pisemnego potwierdzenia,że byłam i istniałam jako
    pacjentka.Tylko mam ksero "darowizny"na 500zł i wydruk pt.In vitro na kwotę
    3800zł.Od pobrania komórek jajowych do transferu minęło 3 dni.Pozdrawiam aga-01
    i omijaj tę klinikę szerokim łukiem.
  • 16.09.09, 12:11
    powinnaś dostać wypis ze szpitala (bo przecież rano przed punkcją
    rejestrowałaś się do szpitala w izbie przyjęć)
    W wypisie są szczegóły - opisy i nawet zdjęcia blastocyst - info ile
    pobrali komórek, ile było oocytów, itd... odbierzesz je u pani Eli
    lub Moniki...w tym pokoju gdzie byłaś monitorowana
    Przykro, że tak się stało - nam udało się 1 isci - całą procedurę
    szczęśliwie prowadził dr D - od początku do końca - on też prowadzi
    naszą ciążę,
    do prof J i doc S(leżałam w szpitalu i obserwowałam sobie ich
    wszystkich) nie nabrałam zaufania - podejście i pośpiech na każdym
    kroku
    pozdrawiam i życzę powodzenia
    ps. wczesniej leczyliśmy się w invimedzie - zrezygnowaliśmy z powodu
    braku postępów
  • Gość: meja IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.09, 01:47
    Dostałam wypis po miesiącu do domu.I co z tego wynika?Nawet jest pomyłka w
    tym,że rzekomo podano mi zarodek 8-komórkowy a w papierach napisali,że 7-mio.
  • Gość: Magda IP: *.icpnet.pl 09.09.09, 21:03
    Przepraszam, że tak długo nie odpisywałam, nie miałam dostępu do
    komputera. My leczyliśmy w Med Arcie w Poznaniu u dr Żaka, bardzo
    konkretny lekarz, polecam.
  • Gość: malwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.13, 16:28
    Czesc my tez leczymy sie u prof J jesli cos wiecej wiesz to prosze o kontakt
  • Gość: kaisk IP: *.icpnet.pl 26.09.09, 13:46
    tak tylko tam. w innych poznańskich klinikach ivf (za wyjątkiem med
    artu) często pracuja "spady" z polnej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.