Dodaj do ulubionych

Jak postawić na swoim (Era)? A może przenieść nr?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 20:40
Witam,

mam następujący problem z Erą. Jestem w tej sieci od tak dawna, że aż nie
pamiętam. Płacę nie najmniejsze rachunki (200-450 zł), wszystkie przelewem z
konta i na czas. Uważam, że zasługuję na poważne traktowanie, a tymczasem
oferta dla mnie jako stałego abonenta nie różni się niczym od oferty dla
ludzi wchodzących do ery z ulicy. Płącę 90 zł za 120 min (wymienne na smsmy),
czyli 75 gr/min. W Plusie płaciłbym 60 gr/min, nawet nie mając żadnego stażu.
Zależy mi obecnie na szybkiej zamianie telefonu, ale era ma mnie gdzieś,
informując że do takiej promocji muszę czekać jeszcze 3 miesiące. Jak więc z
nimi rozmawiać, żeby coś uzyskać? Z baranami z call center rozmawiać się nie
da, bo cały czas klepią swoje wyuczone formułki. Jak sprawić, by wieloletni i
dobry klient otrzymał przywileje, na których mu zależy??

A jeśli nadal będą mnie mieli w dupie, to jak wygląda opcja przeniesienia nr
do innej sieci? Czy nadal jest to prawo tylko na papierze, czy już działajaca
usługa? Uprzejmie prosze o porady.

Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • sarkoid 12.06.06, 23:03
    po pierwsze sciemniasz
    po drugie sciemniasz
    po trzecie, przeniesienie jest juz mozliwe, kosztuje 50 zlotych, co musisz
    zrobic? 3 kroki-wypelnic f-arz u "nowego" operatora, ze Ci przyjmie numer, po
    tym jak otrzymasz dokument od Plusa/Orange, nalezy udac sie do ery i wyslac
    wniosek o rozwiazanie umowy z zachowaniem numeru+przedstawienie dokumentu
    od "nowego" opa, po trzecie jak rozwiaza Ci umowe jestes wolny i ...
    spieprzaj dziadu

    ps. dlaczego sciemniasz?
    *dowiedz sie na 100% jak jest u innych pod koniec umowy(tam poczekasz dluzej)
    *masz inna oferte niz nowy klient
    *placac tyle co piszesz to mialbys oferte taka, zeby Ci slina poleciala
    a tak to jestes tu wirtulanym agroabonentem, ktory ma anonimowosc w sieci i
    cwaniakujesz...obudz sie z letargu...podszywasz sie pod kogos kim nie jestes!
    nie pozdrawiam
  • Gość: era??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:08
    >
    > ps. dlaczego sciemniasz?
    > *dowiedz sie na 100% jak jest u innych pod koniec umowy(tam poczekasz dluzej)

    dłuzej? W erze po kilku dobrych latach mogę otrzymać promocje najwcześniej dwa
    miesiące przed wygaśnięciem umowy. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że inne sieci
    proponują to później. Ale nawet jeśli, to wolałbym poczekać miesiąc dłużej a
    płacić za min. 60 gr (Plus), a nie 75 (Era).

    > *masz inna oferte niz nowy klient

    zadziwiające że wiesz lepiej. Nowy klient otrzymuje teraz dokładnie to samo, co
    ja - 120 min wymienne na smsy za 90 zł (lub dowolny inny pakiet, który
    wybierze). DOKŁADNIE to samo!

    > *placac tyle co piszesz to mialbys oferte taka, zeby Ci slina poleciala
    > a tak to jestes tu wirtulanym agroabonentem, ktory ma anonimowosc w sieci i
    > cwaniakujesz...obudz sie z letargu...podszywasz sie pod kogos kim nie jestes!

    Nie chcę mi się tego komentować, żałosne i z pewnością bardzo dla mnie pomocne.
    Właśnie o to chodzi, że uważam że należy mi się oferta, po której by mi ślina
    poleciała, a nie stawki jak dla nowych klientów.

    > nie pozdrawiam

    również
  • szprota 13.06.06, 00:33
    >Jestem w tej sieci od tak dawna, że aż nie pamiętam.
    Jeśli nie pamiętasz czasów sprzed niespełna dziesięciu lat, to nie zazdroszczę.
    >Płacę nie najmniejsze rachunki (200-450 zł),
    Za ile telefonów?
    >wszystkie przelewem z konta
    DD czy obciążeniem ROR? Za to pierwsze masz dodatkowe punkty w programie
    lojalnościowym i minuty.
    >i na czas
    Żaden cymes. To Twój obowiązek.
    >Uważam, że zasługuję na poważne traktowanie, a tymczasem oferta dla mnie jako
    stałego abonenta nie różni się niczym od oferty dla ludzi wchodzących do ery z
    ulicy. Płącę 90 zł za 120 min (wymienne na smsmy), czyli 75 gr/min
    Cennik taryf jest taki sam. Trudno, żeby operator specjalnie dla ciebie wymyślił
    jakąś nową.
    >Zależy mi obecnie na szybkiej zamianie telefonu, ale era ma mnie gdzieś,
    informując że do takiej promocji muszę czekać jeszcze 3 miesiące.
    No to masz ofertę czy nie? Przeczysz sam sobie...
    Jeśli masz ofertę bez aparatu, masz zaproponowane tych 120 minut za 45zł - upust
    50% na każdy z pakietów w taryfie. Wychodzi 37 groszy za minutę, jeśli stosujemy
    twój przelicznik. W plusie za tę ilość minut płacisz 75 zł, więc wychodzi 60 groszy.
    Ta z aparatem jest wyliczana na dwa miesiące przed datą wygaśnięcia umowy.
    Najczęściej jest wtedy oferowany upust 33% do każdej z ofert, więc możesz się
    spodziewać 60,40 zł za te 120 minut + nowy aparat.
    >Jak więc z nimi rozmawiać, żeby coś uzyskać? Z baranami z call center rozmawiać
    się nie da, bo cały czas klepią swoje wyuczone formułki. Jak sprawić, by
    wieloletni i dobry klient otrzymał przywileje, na których mu zależy??
    Na pewno nie z podejściem, że pracownicy call center to barany, bo sobie w ten
    sposób utrudnisz przyspieszenie oferty. Przy wyliczaniu niestandardowej
    (=wcześniejszej niż na dwa miesiące przed datą wygaśnięcia umowy) oferty bierze
    się również pod uwagę postawę klienta podczas rozmowy i wcześniejszych
    kontaktów. O wiele, wiele bardziej niż staż w sieci czy zadziwiający fakt
    płacenia rachunków w terminie.

    > A jeśli nadal będą mnie mieli w dupie, to jak wygląda opcja przeniesienia nr
    do innej sieci? Czy nadal jest to prawo tylko na papierze, czy już działajaca
    usługa? Uprzejmie prosze o porady.
    Usługa działa i w abonamencie, i w pre-paidach. Od sieci, do której chcesz
    przystąpić bierzesz potwierdzenie, że mogą przyjąć twój numer, ten dokument
    dołączasz do pisma rozwiązującego umowę i w dzień po rozwiązaniu umowy możesz
    podpisywać nową umowę u innego operatora. Warunkiem koniecznym przeniesienia
    numeru jest uregulowanie wszelkich płatności u dotychczasowego operatora, tak że
    gdybyś się na to przeniesienie decydował przed wygaśnięciem umowy terminowej,
    trzeba będzie jeszcze opłacić karę umowną.
    --
    dziś nie
  • Gość: era??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:14
    > Jeśli nie pamiętasz czasów sprzed niespełna dziesięciu lat, to nie
    zazdroszczę.

    Nie wiem czy jest to 6 czy 8 lat, coś koło tego.

    >Płacę nie najmniejsze rachunki (200-450 zł),
    > Za ile telefonów?

    Za jeden telefon

    >DD czy obciążeniem ROR? Za to pierwsze masz dodatkowe punkty w programie
    > lojalnościowym i minuty.

    Tak, dostaję za to jakieś punkty.

    > Jeśli masz ofertę bez aparatu, masz zaproponowane tych 120 minut za 45zł -
    upus
    > t
    > 50% na każdy z pakietów w taryfie. Wychodzi 37 groszy za minutę, jeśli
    stosujem
    > y
    > twój przelicznik. W plusie za tę ilość minut płacisz 75 zł, więc wychodzi 60
    gr
    > oszy.
    > Ta z aparatem jest wyliczana na dwa miesiące przed datą wygaśnięcia umowy.
    > Najczęściej jest wtedy oferowany upust 33% do każdej z ofert, więc możesz się
    > spodziewać 60,40 zł za te 120 minut + nowy aparat.

    OK, ale jaka jest możliwość przyspieszenia tej oferty? Czy nie powiniem się
    starać o wyliczenie indywidualnej oferty? Tego od tej sieci po tylu latach
    oczekuję, więc jak się domagać swojego??
  • szprota 13.06.06, 17:58
    Napisałam wszak, że staż w sieci naprawdę ma drugorzędne znaczenie przy
    wyliczaniu oferty. A jej przyspieszenie to nie jest domaganie się swojego, bo
    żaden operator nie jest instytucją charytatywną rozdającą telefony za
    symboliczną złotówkę, jeśli nie spłaciłeś tego wziętego w poprzedniej promocji.
    To, co ci się należy, to korzystna taryfa w atrakcyjnej cenie, nie telefon.

    Mam dwie uwagi.
    Jedna, to taka, że przy tej wysokości faktur miesięcznych (o ile średnia
    rzeczywiście wychodzi ponad 300), jeśli jesteś klientem indywidualnym, a nie
    biznesowym, powinieneś zostać objęty specjalnym programem obsługi, gdzie z takim
    wyliczeniem indywidualnej oferty problemów praktycznie nie ma. No chyba, że te
    200 - 450 zdarzyło się sporadycznie i przy korzystaniu z roamingu albo coś się
    nam jednak w rachunkach potaśtało.
    Druga - jak przyspieszyć wyliczenie. Możliwości są dwie. Albo dzwonisz do boa -
    tylko naprawdę, nie z podejściem, że pracownicy to barany; przedstawiają
    najczęsciej oferty już przygotowane i nie mają na nie wpływu, a roszczeniowość i
    pogarda w głosie nie uprzyjemni rozmowy ani tobie, ani konsulantowi (wiesz - to
    są normalni ludzie, z emocjami i ambicją). Najlepiej zrób to wcześnie rano bądź
    po 22:00, kiedy nie ma kolejki i konsultant nie będzie miał presji czasu w
    rozmowie z tobą. I raczej zwróć swojemu rozmówcy uwagę na wysokość faktur i czas
    od ostatniego aneksu niż terminowość płacenia.
    Albo wysyłasz maila do biura obsługi (na stronie ery jest info, pod jaki adres
    się kontaktować) i w nim wyłuszczasz to, co nam tutaj.
    Jeśli zależy ci na czasie, doradzam raczej to pierwsze rozwiązanie.

    Aha, te jakieś punkty z polecenia zapłaty możesz zamienić na minuty albo na
    obniżenie ceny telefonu, jak już się uda wymęczyć ofertę (bądź jedno i drugie,
    to już zależy, ile ich uzbierałeś).
    --
    Konfucjusz mówi: to nie ja tako rzekłem,
    to Zaratustra! [Huann]
  • Gość: sarkoid IP: *.lodz.mm.pl 13.06.06, 20:22
    obawiam się Szprotko, ze ten Pan spalil juz mosty, z tego co piszesz,
    wnioskuje, ze widzisz Stomil codziennie;-) apropos naszego Pana, ktory założył
    wątek...myśle, że ta osoba spaliła sobie mosty i ktos na kogo trafił (wg słów
    autora-baran), pozostawił ciekawego tic...ra na koncie ów Pana..więc niech
    sobie czeka;-)))
    nadal podtrzymuje to co pisałem wcześniej..kolo ściemnia na maxa..pamietaj, ze
    kazdy ma w sieci anonimowość ot co.....
  • szprota 14.06.06, 00:46
    mogłabym ściemnić, że widuję miast Stomilu OOP lub BluePoint, ale nie ściemnię ;)
    pozdrowionka.
    --
    Konfucjusz mówi: to nie ja tako rzekłem,
    to Zaratustra! [Huann]
  • gale 13.06.06, 20:22
    Generalnie zgadzam się z całą niemal Twoją wypowiedzią oprócz jednego:

    > Jeśli masz ofertę bez aparatu, masz zaproponowane tych 120 minut za 45zł -
    > upust
    > 50% na każdy z pakietów w taryfie. Wychodzi 37 groszy za minutę, jeśli
    > stosujemy
    > twój przelicznik. W plusie za tę ilość minut płacisz 75 zł, więc wychodzi 60
    > groszy

    Nie wydaje mi się aby porównywanie oferty lojalnościowej jednego operatora z
    ofertą regularną drugiego miało sens i było rzetelne. Jeśli w Plusie ów pacjent
    otrzyma 50 % rabat na abonament, to wówczas - podle jego osobliwego przelicznika
    - koszt minuty wyniesie 30 gr.

    A swoją drogą trzeba to podkreślać: podejście typu "z tymi baranami", "idioci
    klepią formułki" daleko nie prowadzi. Obawiam się jednak, że niektórych osób nie
    da się nauczyć szacunku dla innych, to się ma albo się tego nie ma, ot element
    kultury osobistej.

    --
    Kreta dla...kretofilow ;)
  • szprota 14.06.06, 00:44
    byłam ciekawa, czy ktoś zauważy, że porównuję ofertę promocyjną z regularnym
    cennikiem :)
    --
    Konfucjusz mówi: to nie ja tako rzekłem,
    to Zaratustra! [Huann]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka