Dodaj do ulubionych

Era straszy uciekinierów

19.08.07, 21:25
Jaka firma takie praktyki... Kazda powazna firma nie odwazylaby sie na
grozenie swoim wlasnym klientom, wiedzac ze kazdy niezadowolony to strata
kilku potencjalnych klientow...
Obserwuj wątek
    • Gość: Piterson Re: Era straszy uciekinierów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.07, 21:33
      Zgadzam się... Kiedyś byłem abonentem Ery, jednak Plus w moim
      przypadku zwyciężył. Choć współpraca z Erą układała się w miarę
      dobrze, to po obecnych ich przekrętach nie będę już rozważał
      korzystania z ich usług... To samo polecę znajomym, bo tak ta
      machina działa... No cóż, sami sobie szkodzą i robią negatywny
      rozgłos w mediach...
    • lmblmb Zdecydowanie masz rację. 19.08.07, 23:05
      > Jaka firma takie praktyki... Kazda powazna firma nie odwazylaby sie
      > na grozenie swoim wlasnym klientom,

      Masz absolutną rację! Gdybyś tylko przeczytał artykuł, zauważyłbyś że mowa w nim
      pani, która już klientem nie jest.

      > wiedzac ze kazdy niezadowolony to strata kilku potencjalnych
      > klientow...

      Każdy naciągacz to kilka złowych więcej na twoim rachunku.

      --
      LMB
      Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
    • Gość: Były klient Era straszy uciekinierów IP: *.chello.pl 19.08.07, 23:16
      Mam nadzieję, że im dowalą karę aby popamiętali raz na zawsze.
      Klient otumaniały jest reklamą potem krępowany setkami zapisów w
      umowach skonstruowanych wybitnie z uwzględnieniem jednostronnej
      korzyści. Wszelkiego rodzaju niedopełnienia obowiązków przez
      abonenta są bezkompromisowo ścigane. Tymczasem w drugą stronę -
      wszelakich potentatów, monopolistów i różnej maści mniejszych lub
      większych gigantów) - nie obowiązują zdaje się żadne prawa. Cwaniaki
      chcą się wykręcić od odpowiedzialności łamanie ustalonych zasad i
      dodatkowo wycackać biednych ludzi ile się da. Próby zastraszenia, to
      przecież skandal!
      Dziękuję za ten artykuł. Wiem, że z każdą dużą firmą jak i bankami
      trzeba trzymać się możliwie na odległość, ale teraz dzięki temu
      artykułowi wiem, że z akurat Tą firmą trzeba się trzymać się na
      podwójną odległość. Tak, Panowie z Ero-wyciskarki – zapomnijcie o
      mnie jako o swoim kliencie. Na zawsze!
        • unhappy Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:29
          Gość portalu: Krzycho napisał(a):

          > Mam nadzieję,że ta Pani poniesie dotkliwą karę pieniężną. W moich oczach jest
          > złodziejem, który wyłudził za symboliczna złotówkę telefon. A,że teraz pojawiła
          > się okazja to próbuje niby w oczach prawa z niej skorzystać.

          Nie będę ci pisałem kim ty jesteś w moich oczach bo moderator czuwa :)

          Dura lex sed lex. Nikt Erze nie kazał zmieniać regulaminu. Natomiast fakt, że
          wyznajesz odwrotną moralnośc Kalego (Kali płacić dobrze, Kalemu płacić źle) jest
          co najmniej zastanawiający. Jedynym wytłumaczeniem jest to, że żal d* ściska, że
          ktoś ma telefon za złotówkę i przez głupotę operatora mógł wycofać się z
          abonamentu a ty sierotko nie skorzystałeś :D
        • Gość: Autor. Re: Era straszy uciekinierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 09:31
          > Mam nadzieję,że ta Pani poniesie dotkliwą karę pieniężną. W moich oczach jest
          > złodziejem, który wyłudził za symboliczna złotówkę telefon. A,że teraz pojawiła
          > się okazja to próbuje niby w oczach prawa z niej skorzystać.

          Dlaczego wyłudziła? Wszystko zgodnie z prawem. Skoro Era się na to zgadza
          (sprzedając za 1 zł telefon) to nie jest wyłudzenie. A dlaczego nie napiszesz,
          że Era oszukuje klientów? Bo to Era łamie prawo, nie klientka. Ona postępuje
          zgodnie z prawem.
        • Gość: zzz Krzysiu, użyj wyobraźni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 15:18
          Zmiana w regulaminie zapewne nie była znacząca - nie znam sprawy, ALE była uznana przez odpowiedni urząd za dającą prawo do wypowiezenia umowy. Dla Krzysia każdy korzystający z tej sposobności to złodziej.

          Załóżmy, że Krzysiu ma telefon w Erze, w której to nagle do stery przychodzi szalony dyrektor który ustala dla wszystkich abonentów (zarówno starych i nowych) jedną, rewelacyjna stawkę - 25 zł/min, bez darmowych minut. Czy Krzyś wypowiedziałby umowę?

          Zadaniem UKE jest chronienie nas przed takimi kwiatkami - liczy się sam fakt zmiany, jej zakres jest NIE ISTOTNY. Niecierpię Pisu i kaczorów, mam nadzieję, że znikną jak najszybciej, ale jedyne co zrobili dobrego to umieszczenie Pani Streżyńskiej w UKE. W końcu ktoś broni naszych praw.
    • Gość: Mille Są gorsi od tpsa IP: 81.210.105.* 20.08.07, 00:48
      wiem bo próbowałem u nich wykupić net bezprzewodowy - okłamują nie
      informują "do końca" w efekcie ja wróg tpsa wykupiłem ....orange -
      bo okazali się jednak lepsi a wybór niesety jest skrooomny, po wtóre
      tpsa traci klientów i ciut się zmieniła, a gsm i netia dopiero
      obrastają w piórka a to już przerabiałem...
        • Gość: laaazy_boy Re: Era straszy uciekinierów IP: *.echostar.pl 20.08.07, 08:46
          Szanowny Panie Konsultancie - przedterminowe zerwanie umowy w każdej z sieci
          wiąże się z dodatkowymi kosztami oraz usiłowaniem ich windykacji ze strony
          operatora, gdy nie zostaną opłacone. Jednak tylko Era bezczelnie łamie prawo
          zmieniając umowę, a później stara się wykręcić szantażując zarazem swoich
          klientów tak, jak kobietę, której sytuację opisano w artykule.
      • Gość: rembick Re: Era straszy uciekinierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 08:43
        Tak... to właśnie Era. Teściowi kończy się umowa... Ma EraMIX. Nie
        pozwolili mu z zachowaniem numeru zmienić mixa na abonament chociaż
        dwa lata temu zaproponowali mu przejscie z abonamentu na mix. Jesli
        chce mieć abonament to ma sobie podpisac nową umowę a numer który ma
        u nich od 6-ciu lat straci. Do tego kłamia w żywe oczy twierdząc że
        tego numeru nie może przeniść do innej sieci bo jest to technicznie
        niemozliwe... albo niedouczeni albo jawnie kłamiący sprzedawcy.
        masakra.
        • Gość: Maya Re: Era straszy uciekinierów IP: *.acn.waw.pl 20.08.07, 09:04
          rembick: jesli Era kombinuje, to nie znaczy, ze tesc musi stracic
          nr. Zgodnie z prawem moze go sobie przeniesc do innej sieci. Aby
          dowiedziec sie o szczegoly zadzwon do konkurencji - oni Ci powiedza
          jak to zalatwic, bo im w koncu zalezy.Tylko spytaj ich o tego Mixa.
          Tak w skrocie przeniesienie z Ery do Orange to wziecie formularza z
          Orange, zaniesienie wypelnionego do Ery i powrot do Orange z nowym
          kwitem od Ery. Koszt rok temu to bylo okolo 130 albo 170 zl (nie
          pamietam) dla Orange za zalatwianie i 50 zl dla Ery "za nr"
          Ja rok temu przeszlam do Orange, bo Era po 5 latach nadal nie
          potrafili mi nic sensownego zaproponowac. Jak juz zrezygnowalam z
          ich uslug, to sie obudzili i zaczeli przysylac pisma z super-
          ofertami.


          • voqo Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:52
            Potwierdzam. Dopóki byłem abonentem, Era nic mi ciekawego nie chciała
            zaproponować. Przeniosłem numer do TakTak, mam połączenia o wiele taniej - więc
            oczywiście się obudzili i ciągle mi teraz przysyłają zachęty do powrotu na
            smycz... to jest, abonament.
          • Gość: Arek Re: Era straszy uciekinierów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 16:08
            Maya...tak jest w każdej sieci jak się chce przedłużyc umowę. Nie bronię tu Ery bo mam abo w Orange i mnie w pełni zadowala, ale jak będę chciał przedłużyc umowę to pewnie będę musiał walczyć żeby jak najwięcej dostać. I tak jest w Plusie w Erze i Orange. Jak sie im dopiero zagrozi przejscie do innej sieci i do ich salonu czy siedziby dojdzie wniosek o przeniesienie nr-u dopiero atakuja super ofertami. Zobaczysz ze w Orange bedziesz miała tak samo :)
            Odnośnie Ery....nigdy nie miałem tam nr-u i nie bede miec. Moi znajomi maja i sobie nie chwala. Zasieg najslabszy. Jestem w Orange bo mam tam najwiecej znajomych i najtaniej mi wychodzi dzwoniac po sieci. Poza tym Era nie daje mozliwosci podpisania umowy na 1 rok, są problemy z przejsciem na inna oferte w czasie trwania umowy ( przejscie jezeli sie wogóle da to kolejne 6 miechów smyczy do podpisanych już wczesniej 24 miesiecy). Era ma dwie rzeczy dobre....najszybciej najnowsze telefony i w najnizszych cenach i super reklamy.
            A co teraz robi to sama sobie smrodzi na wlasnym podworku, bo i tak spadla na trzecie miejsce i spada dalej ....
        • mika_007 Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 14:03
          Gość portalu: rembick napisał(a):

          > Tak... to właśnie Era. Teściowi kończy się umowa... Ma EraMIX. Nie
          > pozwolili mu z zachowaniem numeru zmienić mixa na abonament
          chociaż
          > dwa lata temu zaproponowali mu przejscie z abonamentu na mix.
          Jesli
          > chce mieć abonament to ma sobie podpisac nową umowę a numer który
          ma
          > u nich od 6-ciu lat straci. Do tego kłamia w żywe oczy twierdząc
          że
          > tego numeru nie może przeniść do innej sieci bo jest to
          technicznie
          > niemozliwe... albo niedouczeni albo jawnie kłamiący sprzedawcy.
          > masakra.


          może czegoś nie dosłyszała?
          nie ma najmniejszych problemów z przeniesieniem numeru
          ja swój z tak-taka zmieniałam na abonament,moja siostra zmieniała
          mąż teraz ma tak-tak i też zaproponowali mu przejscie na abonament
          ze swoim numerem
        • Gość: stpierre Re: Era straszy uciekinierów IP: *.chello.pl 20.08.07, 14:03
          Gość portalu: rembick napisał(a):

          > Tak... to właśnie Era. Teściowi kończy się umowa... Ma EraMIX. Nie
          > pozwolili mu z zachowaniem numeru zmienić mixa na abonament chociaż
          > dwa lata temu zaproponowali mu przejscie z abonamentu na mix. Jesli
          > chce mieć abonament to ma sobie podpisac nową umowę a numer który ma
          > u nich od 6-ciu lat straci. Do tego kłamia w żywe oczy twierdząc że
          > tego numeru nie może przeniść do innej sieci bo jest to technicznie
          > niemozliwe... albo niedouczeni albo jawnie kłamiący sprzedawcy.
          > masakra.

          mam to samo :-/
          W takiej sytuacji zmienię po prostu operatora. Sami biją się po kieszeni..
    • plakaplaka Era straszy uciekinierów 20.08.07, 08:55
      No cóż, spoglądają na porąbane i - co tu dużo gadać - bandyckie praktyki PTC
      zastanawiam się ile klientów ich opuści. Ja na pewno z tą "firmą" nic wspólnego
      mieć nigdy nie będę. Takie praktyki powinny być zaskarżone przez radę nadzorczą
      tej firmy jako działanie na szkodę spółki, co jest przestępstwem. Można nawet z
      tego tytułu, jeżeli udowodni się spadek liczby wpływów na skutek takich działań
      - wpakować zarząd do pierdla.

      Czego serdecznie mu życzę.

      --
      NAJGŁUPSZE WYPOWIEDZI POLITYKÓW
    • Gość: Marv Era straszy uciekinierów IP: *.k.pl 20.08.07, 08:59
      Frajerstwo i tyle.Bylem 6 lat w Erze,po 500zl co miesiac rachunki,na koniec jak
      chcialem przedluzyc kontrakt zaoferowali mi kontrakt jak dla osoby z
      ulicy!!!!!!zadnej promocji,szroto-telefon za 1zl,i zadnych dodatkowych minut!
      facet w salonie we wroclawiu na swidnickiej byl opriskliwy,i w dodatku
      chamski,skonczylo sie awantura w salonie i nie przedluzylem umowy.Po wyslaniu
      pisma do glownej siedziby,w tej sprawie nie dostalem nigdy zadnej
      odpowiedzi,FRAJERSTWO i tyle!
    • panmisiek Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:00
      Jestem w erze juz od 4 lat. Bywa roznie, reklamacji naskladalem
      duzo. Ale mam porownanie z innymi firmami (Plus generujacy nagle
      300zl na rachunku, orange mylacy sie przy rozliczeniach taryfy
      biznesowej) itd itp. Era i tak ma w tej chwili najlepsze warunki i
      najszybciej wdraza rozne produkty, wiec nawet taki czarny pr im nie
      zaszkodzi. Ja im sie nie dziwie, naciagania na drogie telefony przy
      takiej interpretacji byloby co nie miara. A jakos nie spotkalem
      kogos z abonentow ery (wiekszosc znajomych) kto by ta rzekoma zmiane
      umowy odczul. All in all, dla mnie jest ok i nie zrezygnuje ale
      rozumiem wzburzenie. Plus i oragne pewnie maja radoche a sami
      zachowali by sie bardzo podobnie;) Pozdr
      • unhappy Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:37
        panmisiek napisał:

        > Ja im sie nie dziwie, naciagania na drogie telefony przy
        > takiej interpretacji byloby co nie miara.

        Tu nie ma interpretacji tylko twarde fakty zapisane w ustawie. Zmiana regulaminu
        wiąże się z prawem do zerwania umowy bez odszkodowania. Nie będzie zastanawiania
        się jaka zmiana regulaminu jest zmianą a jaka uzupełenienim. Zmiana to zmiana,
        nawet jeśli zmianie uległo miejsce postawienia przecinka. Era doskonale wie
        jakie jest prawo w tym zakresie ale postanowiła sobie poflanadyzować. I będzie
        ją to kosztowało 2 mln plus odsetki. Zapłacą abonenci, na pewno nie szefostwo
        tej firmy.


        > A jakos nie spotkalem
        > kogos z abonentow ery (wiekszosc znajomych) kto by ta rzekoma zmiane
        > umowy odczul. All in all, dla mnie jest ok i nie zrezygnuje ale
        > rozumiem wzburzenie.

        Tam gdzie chodzi o pieniądze tam nie ma sentymentów. Jeśli prawo daje ci
        możliwość zyskać wart 1000 zł telefon bez konieczności płacenia abonamentu przez
        2 lata to frajerstwem byłoby nie skorzystać :D

        > Plus i oragne pewnie maja radoche a sami
        > zachowali by sie bardzo podobnie;) Pozdr

        Albo i nie :D
        • panmisiek Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:51
          > Tam gdzie chodzi o pieniądze tam nie ma sentymentów. Jeśli prawo
          daje ci
          > możliwość zyskać wart 1000 zł telefon bez konieczności płacenia
          abonamentu prze
          > z
          > 2 lata to frajerstwem byłoby nie skorzystać :D

          Czyli Kali ukrasc krowe dobrze, Kalemu ukrasc zle:) Jesli prawo daje
          mozliwosc do naduzyc pozostaja sady i one niech rozstrzygna kto
          tutaj ma racje:)

          > Tu nie ma interpretacji tylko twarde fakty zapisane w ustawie.
          Zmiana regulamin
          > u
          > wiąże się z prawem do zerwania umowy bez odszkodowania. Nie będzie
          zastanawiani
          > a
          > się jaka zmiana regulaminu jest zmianą a jaka uzupełenienim.
          Zmiana to zmiana,
          > nawet jeśli zmianie uległo miejsce postawienia przecinka.

          No to proponuje uzupelnienie wiedzy z zakresu prawa. Do kazdego
          zapisu moga byc rozne interpretacje i dobiero na drodze sadowej
          mozna bedzie wyjasniec kto ma racje:)

              • panmisiek Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 10:28
                oj, twardo obstajesz przy literze prawa. Stety nie jest ona
                jednoznaczna i po to jest sadownictwo aby orzec czy byla to zmiana
                regulaminu, inaczej wyladowalibysmy w monopolu regulatora, ktorego
                interpretacja bylaby jedyna wiazaca i nie poddana bylaby zadnej
                kontroli. Zgadzam sie, ze mamy do czynienia z walka maluczkich
                klientow z kolosem korporacja. Jestem za tym aby rozstrzygniecie
                bylo sprawiedliwe ale przeciwny jestem kopaniu w kolosa ot tak bo
                sie mu nalezy. Jeden z forumowiczow proponowal rozwiazanie wplaty do
                depozytu i czekania na wyrok sadu. I popieram. Niech sad zdecyduje
                kto ma racje:) pozdr
                • Gość: Ronin Re: Era straszy uciekinierów IP: *.aster.pl 20.08.07, 13:25
                  No nie do końca jest to trafne rozwiązanie... Dlaczego mam zamrażać gotówkę w
                  kwocie ok 700 zł, skoro wg. prawa i urzędów które mają w tym względzie
                  kompetencje, uznały moje racje?? Nawet jeśli bym musiał złożyć taki depozyt to
                  tylko pod warunkiem że będzie pracował na moja korzyść. Dlaczego?? Z bardzo
                  prostego powodu. Moja wpłata nie służyć zasilaniu budżetu kolosa do czasu aż
                  skończą mnie ciągać po sądach. średnio sprawy w sądach ciągną sie rok i dłużej.
                  Mając tylu Kowalskich z depozytami, Oni zarabiają na tej kasie... Dlaczego mam
                  zasilać finansowo Oponenta (albo jego prawników) w momencie gdy walczę o swoje
                  racje?? To troszkę wyglądałoby tak, jakbym wynajął Erze prawników przeciwko sobie...
                  Prawo jest prawem - zmiana brzmienia umowy w zakresie głównym jest w każdym
                  wypadku zmianą umowy i wymaga zgody obu stron. Nie może być tak aby człowiek
                  dokonywał zakupu usługi (era sprzedaje usługi!!! - nawet wtedy jeśli jest po
                  atrakcyjnej cenie, co nie jest zbrodnią), została spisana umowa na korzystanie i
                  w pewnym momencie Dostarczyciel stwierdza, ze to nie rentowne i zmusza mnie do
                  przyjęcia zmian umowy korzystania z usług, bez możliwości odstąpienia lub za
                  odpowiednia cenę. Przecież wybrałem go dla korzyści płynących z zakupionego
                  rozwiązania!!! Zasad gry nie zmienia sie w trakcie gry, a jeśli sie to robi, to
                  trzeba być gotowym na rezygnacje drugiej strony. Dziwi brak zrozumienia zasady w
                  tak poważnej korporacji. Choć u nas w kraju to dość popularne rozwiązanie...
                  Taka praktykę stosują, niektóre banki...
          • unhappy Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 10:26
            panmisiek napisał:

            > Czyli Kali ukrasc krowe dobrze, Kalemu ukrasc zle:) Jesli prawo daje
            > mozliwosc do naduzyc pozostaja sady i one niech rozstrzygna kto
            > tutaj ma racje:)

            Kali działa w przestrzeni pozaprawnej. Ludzie są zobowiązani przetrzegać prawa.
            W tym momencie takim samym "Kali ukraść krowę dobrze" było odbieranie
            rekompensat przez emerytów (moja mam dostała 16 tys.) - przecież odbierali
            kosztem Państwa a nie musieli :D

            > No to proponuje uzupelnienie wiedzy z zakresu prawa. Do kazdego
            > zapisu moga byc rozne interpretacje i dobiero na drodze sadowej
            > mozna bedzie wyjasniec kto ma racje:)

            Jeśli przepis pozostawia pole do interpretacji to sąd je interpretuje czasem
            poprawiając nawet ewidentne kiksy ustawodawcy. Jeśli nie to stwierdza fakty.
            Wiesz oczywiście o jakim przepisie rozmawiamy - ten wobec którego niby możliwe
            są różne interpretacje?
    • Gość: dorka Wewnętrzne walki w Erze IP: 80.48.49.* 20.08.07, 09:06
      Tam się kotłuje od dawna, dwa zarządy podobno i dzialanie obliczone
      na zniechęcenie ludzi do operatora. No i jakość tych gości z
      windykacji to komuna w swym czystym wychodzącym słomą z butów ,
      warszawskim sedesie. Podobnie kiedyś działała cyfra plus.
    • Gość: domek Era straszy uciekinierów IP: *.icm.edu.pl 20.08.07, 09:06
      A ja tam z ery jestem zadowolony. Dużo nie rozmawiam. Płacę 10 zł abonamentu -
      pakiet wartościowy. Mam prawie darmowe rozmowy do żony (za punkty era premia). A
      ta pani podpisała umowę pewnie na dwa lata biorąc telefon wart kilkaset złotych.
      Gdy dodano dwa punkty do regulaminu, pani się chciała być mądrzejsza od rozumu i
      się nachłapać... Zrozumiałbym jakby zmienili (podnieśli) ceny... Dobrze jej.
      • unhappy Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 09:32
        Gość portalu: domek napisał(a):

        > Gdy dodano dwa punkty do regulaminu, pani się chciała być mądrzejsza od rozumu
        > i
        > się nachłapać... Zrozumiałbym jakby zmienili (podnieśli) ceny... Dobrze jej.

        Rozumiem, że ty jak bezwolna owieczka zgodzisz się na każdą interpretację prawa
        przez Erę? Zero własnego zdania?
    • Gość: Legal Wars Rozwiązanie! IP: 81.210.22.* 20.08.07, 09:29
      Rozwiązanie jest bardzo proste.
      Należy te zaległe pieniądze + odsetki wpłacić do tzw. depozytu sądowego tytułem zapłaty Erze. Do końca sprawy Era będzie mogła sobie skoczyć (bo pani z artykułu ureguluje wierzytelność); a w przypadku przegranej Ery w sądzie - odzywska te pieniądze.
    • Gość: juzek Rada dla wszystkich naiwniaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 09:44
      1.Kup telefon bez simlocka-to wydatek choć jednorazowy to i tak mniejszy niż
      jakikolwiek aparat na umowę lojalnościową
      2.Mając nieujarzmioną simlockiem komóre możesz kupić se karte tam gdzie jaest
      najtaniej lub tam gdzie lubisz.
      3.Masz w d.upie wszystkich operatoró.Wydzwaniasz karte do konca i wywalasz do
      kosza jak jest jakiś kwas.

      Gwarantuję,że zależy tym fajansiarzom na tym abyś kupił kartę sim tej a nie
      innej sieci heheheh

      4.Olej aparat w telefonie i radio-i tak jest z tym kłopot dodatkowo niska jakość
      fotek jest niewspółmierna do ceny telefonu.
      5.Do odtwarzania muzy najlepszy jest porządny sprzęt a nie te g.ówniane
      bzyczki.Sprzęt=system głośników minimum 5-1,subwoofer aktywny+porządny
      wzmacniacz np 6*120W + dobre pomieszczenie = akustyka=wytłumione wnętrze czyli
      na pewno nie telefon.

      6-10 inne bzdety
      11.Pomyśl 49,5 raza zanim wbijesz się na lojalnościówkę
      Pozdr
      • Gość: carlo Są dwie szkoły... IP: *.eranet.pl 20.08.07, 10:06
        ..albo nie czytać tych listów, era i tak nic nie zrobi, to są
        klasyczne metody obliczone na zastraszenie, - albo wysłać do
        prokuratury razem z doniesieniem o stosowanie przez ere tzw gróźb
        karalnych celem odzyskania wierzytelności. To jest przestępstwo z
        art 191 par 2 kodeksu karnego, ścigane z urzędu. W doniesieniu
        trzeba podkreślić dwie rzeczy
        1/że wierzytelnośc jest bezprawna
        2/ Ze klientka się boi tych gróźb
        W takich warunkach jak trafi na w miarę rozsądnego prokuratora ( to
        nie łatwe:) -to chwyci i przynajmniej ich przesłuchają.

        pozdr
    • hytry_tatar Re: Era straszy uciekinierów 20.08.07, 10:02
      takie sytuacji na codzien sie zdarzaja w orange i plusie, tylko staraja sie nie
      robic wokol tego wielkiego halo, bo to sprawa wylacznie pomiedzy operatorem a
      klientem.. w przypadku, kiedy ewedentnie lamia prawo, to wtedy oczywiscie wkraca
      uke, sad, itd.. Era juz z poprzedniego razu wyciagnela, wnioski, a wiec nie
      myslie ze siedza tam ludzie glupie i nie bede pakowac sie w klopoty... pewnie,
      zwykle, jakies pracownik na niskim szczeblu zawanil!
    • Gość: Huk Skąd się biorą tacy ludzie na forum?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 10:08
      Którzy zrobią wszystko aby dopiec drugiej osobie. Babka jest winna bo skorzystała ze SWOJEGO PRAWA do wypowiedzenia umowy? Najlepiej niech zapłaci karę + odsetki + do końca życia abonament wysokości 100zł na rzecz ERY. Chyba o to chodzi tym wszystkim krzykaczom?
      A może nie? A może chodzi o to że babka skorzystała ze swojego prawa i zyskała telefon wart kilkaset złotych za złotówkę? Tak panowie i panie to TU was boli - że jej się udało a wam nie. Rozjaśnijmy kilka spraw...

      Wg polskiego prawa KAŻDA zmiana regulaminu upoważnia klienta do zerwania umowy BEZ dodatkowych kosztów, odszkodowań itd. W tym wypadku zawinili panowie z ERY - zmienili regulamin, ale "zapomnieli" że mogą w ten sposób stracić sporo kasy - obudzili się z ręką w nocniku bo klienci zaczęli... korzystać ze swojego PRAWA do zerwania umowy (oj jak oni mogli! Jakim prawem korzystają ze swojego PRAWA?! Napuśćmy na nich sąd i komornika) - czemu w polskiej mentalności nadal nie patrzy się na swoje/cudze prawa. Czemu na forum siedzą ludzie który - zamiast gratulować postawy (dzięki której ERA następnym razem, zastanowi się dwa razy - zanim wprowadzi jakieś zmiany do regulaminu) wolom zniszczyć człowieka? Być może była to tylko "mała" zmiana regulaminu, ale wszystko się od małych zmian zaczyna - ja mam telefon z Plusa - najtańszy abonament (10 zł - w tym 15minut i... ileś tam sms'ów - praktycznie nie korzystam więc od podpisania umowy na następne miesiące przeszła mi już z godzina darmowych rozmów) i nie wyobrażam sobie żeby nagle przyszła mi zmiana regulaminu - to samo z netem - mam z Netii (na łączu TP) - umowa na 2 lata - wyobraźcie sobie że nagle przychodzi nowy regulamin - jak byście zareagowali?

      Swoją drogą - ciekaw jestem, gdyby się okazało że ta pani wcale nie miała "telefonu za złotówkę" - to co wszyscy krzykacze na to? Nadal ERA ma prawo żądać od niej kar?

      p.s

      Niech ktoś wreszcie poda co tak naprawdę zmieniło się w tym regulaminie.
        • Gość: Huk Re: Skąd się biorą tacy ludzie na forum?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 10:32
          yeellow napisał:

          > z tego co pamietam, zmienil sie adres siedziby Ery. Stad te
          > watpliwosci, czy to faktycznie zmiana regulaminu, czy nie. Jak
          > sadzisz?

          Miały być 2 punkty regulaminu - jeżeli to jeden z nich... to raczej za zmianę tego uznać nie można (w takim wypadku - ERA przed sądem wygra) - tyle że, bardzo wątpię żebyś dobrze "pamiętał" (może tak jakieś źródło?).
          • unhappy Re: Skąd się biorą tacy ludzie na forum?? 20.08.07, 10:36
            Gość portalu: Huk napisał(a):

            > Miały być 2 punkty regulaminu - jeżeli to jeden z nich... to raczej za zmianę t
            > ego uznać nie można (w takim wypadku - ERA przed sądem wygra) - tyle że, bardzo
            > wątpię żebyś dobrze "pamiętał" (może tak jakieś źródło?).

            Chodzi o zmiany dotyczące sposoby rozpatrywania reklamacji. Ale zmiana adresu
            też się łapie. Czasem prawo nie przewidzi wszystkiego. Dla tego dla operatora
            lepiej nie zmieniać adresu bo straty mogą pójść w miliony. Wątpię żeby sąd
            chciał sobie pofalandyzować przy bardzo jasnym i konkretnym przepisie.
            • Gość: Huk Re: Skąd się biorą tacy ludzie na forum?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.07, 11:12
              > Chodzi o zmiany dotyczące sposoby rozpatrywania reklamacji. Ale zmiana adresu
              > też się łapie. Czasem prawo nie przewidzi wszystkiego. Dla tego dla operatora
              > lepiej nie zmieniać adresu bo straty mogą pójść w miliony. Wątpię żeby sąd
              > chciał sobie pofalandyzować przy bardzo jasnym i konkretnym przepisie.

              Wątpię żeby zmiana adresu została zakwalifikowana jako zmiana regulaminu (sąd tego nie utrzyma), aczkolwiek nie odpowiednie zapisy związane z prawem do reklamacji to już poważna sprawa - z tego co przeczytałem w innym poście (poprawcie mnie jeżeli się mylę) - chodziło o to żeby we regulaminie był zapisany 2 tygodniowy termin wykonania reklamacji - jeżeli to jest prawda to podlega to pod zmianę regulaminu - ERA miała źle napisany regulamin (w teorii mogli rozważać twoją reklamację do końca umowy) dlatego należy wprowadzoną zmianę podciągnąć pod zmianę regulaminu (koniczną).

              Ponadto – ERA NAJPIERW powinna rozstrzygnąć sprawę przed sądem (zaskarżając zarządzenie UKE) a dopiero potem (o ile wygrają) iść do klientów – jeżeli robią odwrotnie to klient nie ma szans zerwać umowy (jest na to określony czas – np w wypadku mojej umowy na Neostradę z TP miałem miesiąc na podjęcie decyzji – potem płacimy normalne kary) – ERA chce zniechęcić do wypowiedzenia umowy – bo potem będzie po czasie – myślę że babka powinna iść do prokuratury.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka