Byłem na wielu mszach różnych księży i każdy krytykował bogacenie się,
przeciwstawiając temu bardziej zrównoważony i poświęcony Bogu tryb życia. Że
ludzie niby przepadli w pogoni za pieniądzem, itd. Łatwo im mówić, bo za takie
właśnie kazania i nicnieróbstwo wierni im płacą.
Mi to co robi Jankowski nie przeszkadza, bo cieszy mnie że w końcu wszyscy są
zgodni że Kościół to firma a księża to biznesmeni. A dzięki temu ze zdrowym
sumieniem mogę z nich zrezygnować. Aha, i nie jestem anty-katolem, chodzę do
Dominikanów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.