Nie pomogła broń soniczna, były w planach lasery, ale zdecydowano się jednak na odsiecz z powietrza - to nie opis zbrojnego konfliktu a wojny prowadzonej w Warszawie przez zarządców metra. Cel - wygonić ze stacji gołębie.
Wreszcie wyłączyli te tragiczne wyjce na stacji, przechodziłem tamtędy raptem
dwa razy dziennie, a i tak dostawałem szału od tych popiskiwań. Jakby ktoś w
uszy się wiertłem dentystycznym wkręcał. Ktokolwiek wpadł na wspaniały pomysł
montażu tych urządzeń powinien zdrowo beknąć.
Wyrazy podziwu i współczucia dla wszystkich pracujących w przejściu,
wytrzymanie tego przez ponad rok wydaje się być rzeczą nadludzką.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.