Już prawie pół roku w plecy na starcie drugiej linii metra. Wybór jej wykonawcy na dobre utknął w sądzie. Ratusz przekłada niektóre prace na później, żeby budowa nie sparaliżowała Warszawy podczas Euro 2012.
Czy autor tekstu mógłby wyjasnić co znaczy zdanie o tym iż sądy nie
zamierzają trzymać się ustawowego terminu 1 miesiąca na rozpatrzenie
protestu ? Czy mógłby podać źródło tej informacji - gdyż jesli tak
jest rzeczywiscie to znaczy że sądy łamią prawo a w/z z tym nalezy
zapytac kto powinien ponieśc tego konsekwencję.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.