Tandetne kramy i towar niedaleko Dworca PKS Stadion zarekwirowane i wywiezione. Kilkudziesięciu strażników miejskich i urzędników urządziło w poniedziałek nalot na straganiarzy
Jasne...biedni ludzie. Naprawdę biedni ludzie wierz mi nie handlują
na ulicach. To albo cwaniaczki wynajmujący do handlu okolicznych
meneli albo od lat handlujący mający po kilka stoisk w wielu
miejscach stolicy.
Tak na marginesie szkoda że to tylko naloty, a nie codzienna walka z
nielegalnymi handlarzami. Np. na Bonifacego róg Powsińskiej (tam
gdzie Strażnicy bili się z handlującymi) stoi sobie praktycznie co
dzień dostawczak. Na samym rogu. Ma zapiętą na kole blokadę. Ale co
z tego? Towara dowozi mu ciążarówką ktoś inny, a sklepik stoi.
Czasem widać że go nie ma ale następnego dnia stoi znowu. Standard.
Dziś będę jeździł 131 to zobaczę czy dalej jest.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.