Twórcy? Artyści? A może raczej wandale, którzy niszczą przestrzeń publiczną swoimi bazgrołami. Street art wzięli wczoraj pod lupę eksperci i naukowcy. Czyżby kolejny artystyczny denat już nieco nieświeży?
Żal słuchać m.in. takich osób jak pan Wojtkowski. To takie wrzody na
zdrowym społeczeństwie. Jak prawo nie zabrania to jest legalne. Tak
dobrego wychowania też nikt nie zapisał w kodeksach, ale jakoś
większość wie jak się zachować.
--
Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.