Zaczynają się jesienią, bo radni właśnie sypnęli groszem. Ciągną miesiącami, bo w trakcie ktoś przypomniał sobie, że trzeba jeszcze wymienić rurę. Remonty małych ulic w Warszawie nadal przypominają czasy PRL.
No i ulica Karczunkowska, na przejeździe kolejowym. Remont (zaczął się z
początkiem sierpnia) miał trwać do końca wakacji (2009), później do 20
września, tymczasem minął 20 października i dalej trzeba jeździć wertepami.
Wysokie kary dla urzędników odpowiedzialnych za niedotrzymanie terminów i
wypad z posady!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.