Zamkną jedyną w Warszawie przychodnię dla bezdomnych?
Czy Lekarze Nadziei zamkną jedyną przychodnię dla bezdomnych w Warszawie? Miasto, które dawało na nią pieniądze przez 19 lat, nie chce już tego robić. - Usługi medyczne finansuje NFZ - słyszymy w ratuszu. NFZ: - Płacimy za pacjentów ubezpieczonych.
Nie robi nic,choc dbanie o bezdomnych to statutowy obowiazek
gminy.Czy miasto stoleczne utrzymuje choc jedna noclegownie?
Nie.Te,ktore jakos egzystuja,prowadzone sa przez organizacje
pozarzadowe oraz przez Caritas.Czy miasto ma choc jedna laznie dla
bezdomnych?Tez nie.A pralnie?Tez nie.
Powiem jak jest w cywilizowanym kraju.W Londynie jest kilkanascie
tysiecy bezdomnych.Zarzad Londynu utrzymuje kilkanascie
jadlodalni,oczywiscie bezplatnych i ponad 20 miejsc dziennego pobytu
bezdomnych,w ktorych sa laznie,przebieralnie,pralnie,gabinety
lekarskie i komputery.Bezdomni jezdza bezplatnie komunikacja
miejska.W Warszawie kontrolerzy wystawiaja dziennie kilkaset
mandatow za bezbiletowe przejazdy bezdomnych.Po co?przeciez i tak
nie zaplaca,bo nie maja z czego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.