Koniec ekspansji reklamy wielkoformatowej? W Warszawie ubywa elewacji zakrytych płachtami, a Ministerstwo Infrastruktury dopina rozporządzenie regulujące zasady ich wywieszania
i wreszcie poprawić wykładnię MS (podpisał ją PiS-owski v-ce minister sprawiedliwości) do art. 68a KW. Ta wykładnia umożliwia bezkarne oblepianie ogłoszeniami latarń, słupków sygnalizacji, rynien spustowych, szaf dystrybucyjnych firm energetycznych, gazowych i telekomunikacyjnych i wolnych miejsc na ścianach. W myśl wykładni Ministerstwa Ziobry ukarać można tylko tego, który nalepia. Są to najczęściej bezrobotni, którzy to robią na czarno. Zleceniodawcy zaś śmieją się w kułak ze straży miejskich, które są bezradne wobec tego procederu. JUŻ WOLĘ TE WIELKOFORMATOWE REKLAMY niż ten "syf" ogłoszeniowy na naszych ulicach. Nigdzie w cywilizowanych krajach Europy nie zetknąłem się z tą plagą.
Jak zwykle, winne jest temu stanowione w Polsce kretyńskie prawo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.