Nie kierowcy samochodów są "źli", tylko kierowcy samochodów, którzy
nie rozumieją, że buspasy są koniecznością. Czy raczej nie "źli",
ale krótkowzroczni. Częściej jeżdżę samochodem niż autobusem, a
jednak popieram uprzywilejowanie komunikacji miejskiej, bo korki dla
samochodów będą zawsze. To nie te czasy, kiedy cztery koła były
luksusem. Na moim osiedlu porobili w ostatnich latach pełno
dodatkowych miejsc do parkowania, a i tak wieczorem często muszę
parkować kilka ulic od domu (mimo, że żadne nowe bloki tu nie
powstały). Aut jest coraz więcej, a jest jasne, że samochodem jedzie
się przyjemniej niż autobusem. Tylko miasto tego nie pomieści. Albo
będą buspasy i część ludzi zrezygnuje z samochodów, bo autobusem
będzie szybciej, albo nie będzie buspasów, do samochodów przesiądą
się kolejne osoby i za kilka lat do pracy będzie trzeba wyjeżdżać
trzy godziny wcześniej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.