> Buspasy to żadna prowizorka. To raczej coś, co powinno być
> wyznaczone lata temu, zanim Warszawę zalały samachody, wtedy nie
> byłoby takich afer jak teraz. Bo z samochodu do autobusu łatwo się
> nie przesiada, zdaję sobie sprawę.
Buspas na TŁ jest prowizorką dlatego, że nie ma w skali globalnej z niego
korzyści. Ułatwienie dla wąskiej garstki mieszkańców Saskiej Kępy to żałosna
zaleta wobec poszkodowanej całej masy mieszkańców Grochowa, Gocławia,
Rembertowa, Wawra i jeszcze dalszych dzielnic. Samo wiaderko farby na
wymalowanie buspasa jest prowizorką transportu publicznego, o której wstyd
wygłaszać nawet na Świat :D
> Dlaczego błędnego? Sytuacja się z czasem unormuje.
Lepszego dowodu nie mogłeś tu teraz dać :) Właśnie dlatego błędnego, że nie
rozumiesz inżynierii ruchu i czekasz, aż się to wszystko jakoś unormuje :)
> Byłem w USA. To duży kraj. Mówisz Phoenix czy o Nowym Jorku? Bo
> Warszawa z pewnością nigdy Phoenix przypominać nie będzie.
A Nowy Jork będzie? Dla mnie może być też i Denver. To, że Warszawa nie będzie
podobnym do żadnego amerykańskiego miasta nie jest raczej powodem do dumy :D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.