> Rano tłum jedzie do Centrum, po południu wraca z Centrum. A żeby
> autobus mógł np. rano zawieźć kolejną grupę ludzi do Śródmieścia,
> to musi po nich wrócić. Dlatego w kierunku "przeciwszczytowym"
> może być luźny. Nie widzę w tym nic dziwnego.
Świetnie! Tyle że opisywany przypadek nie był w kierunku "przeciwszczytowym"
(swoją drogą wspaniałe słowo) :) Doszkol się, boś głąb i nie widzisz w tym nic
dziwnego faktycznie :D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.