> Coś mi się pomerdało :)
>
> "Wcale nie twierdzę, że władza nie broni kretyńskiego
> rozwiązania."
Całe szczęście, że się poprawiłeś :D Przestałeś ślepo już bronić tej nieudanej
fuszerki - i całe szczęście. Poza wymienionymi wcześniej przykładami dorzuciłbym
jeszcze takie państwa jak: Włochy - komunikacyjna tragedia, oraz USA -
komunikacyjny raj! Jak przypominam sobie Rzym, to wiem, że można w Polsce
jeszcze długo nie rozbudowywać infrastruktury i bardziej utrudniać warunki
poruszania się i kazać przesiadać się mieszkańcom do zapchanej komunikacji
miejskiej. Efekt będzie odwrotny do zamierzonego. Można też polepszać i jedno i
drugie, zmierzając w stronę zachodnich cywilizacji :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.