Dziura w ścianie, brak rynien, żyrandoli, powywracane meble - to bilans imprezy zorganizowanej przez 14-latka, gdy jego mama wyjechała na urlop. Kobieta uznała, że to jednak przesada i powiadomiła policję.
Kiedyś, jak koleżanka zrobiła imprezę i niespodziewanie wpadli jej rodzice, uciekaliśmy przez ogródki wszystkich jej sąsiadów.;D
Nic co prawda nie było zdemolowane ani skradzione, ale wizja szlabanu nieunikniona.
Od tej pory na moich imprezach obowiązywała, na całe szczęście, selekcja i jakieś reguły, bo mieszkałem w bloku i nie chciałem, by znajomi skakali z okien.:]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.