Po uruchomieniu we wrześniu buspasu na Trasie Łazienkowskiej mało komu ten pomysł się spodobał, bo Praga utknęła w gigantycznych korkach. A jak jest teraz? - O dziwo, od tygodnia po korkach nie ma ani śladu - ruch jest płynny i znowu nie taki duży - pisze na swoim blogu Jarosław Osowski, dziennikarz zajmujący się komunikacją w "Gazecie Stołecznej".