Policjanci wizytę w jego mieszkaniu zaczęli od kopnięcia gospodarza w plecy i zakucia w kajdanki. Dopiero potem okazało się, że... pomylili Piotr D. z przestępcą, którego szukali. Teraz mężczyzna domaga się odszkodowania za uszkodzone kręgi. Dziś odbyła się rozprawa