Dodatek o udanym seksie reklamuje się na murze z powstańczym malowidłem przy ul. Konwiktorskiej. - Plakat neutralny w treści byłby chyba nieco lepszy - mówi Jacek Kamiński z fundacji Polonia 2011.
Ktoś wcześniej wyraził zgodę na umieszczenie tam bilbordu, później pojawił się
malunek upamiętniający najgłupsze Polskie powstanie. Kiedy malowali mogli
poprosić o zdjęcie bilbordu. Nie zrobili tego więc ich właściciel ma prawo
reklamować różne rzeczy. Swoja drogą to mur jest średnim pomysłem na
upamiętnianie czegokolwiek, blisko mu do wyznań kocham jolkę, hwdp itp sloganów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.