Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Mazowieckie   Warszawa   Warszawa - Opinie i komentarze

Komentarze do artykułu

Spalić chipsy! - urzędniczka jak Jamie Oliver

Marta Widz: - Chciałam wykupić ze szkolnego sklepiku wszystkie chipsy i spalić na dziedzińcu, ale nie spodobało się to. Wycofano za to niektóre niezdrowe produkty. Uczniowie od razu zareagowali. W wyborach do samorządu szkolnego królowało hasło: "Przywrócę colę!"

Spalić chipsy! - urzędniczka jak Jamie Oliver

Autor: nikavocalica 19.12.09, 19:20
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
To ja się może odezwę z drugiej strony barykady, czyli nie jako rozsądna
dorosła osoba, tylko głupia, chaotyczna, nie znająca się na dietetyce
gimnazjalistka. Kiedy w szkole ktoś jest głodny, to je kanapkę. Kiedy jest
zestresowany idzie kupić batonika. W podstawówce też tak było. Ja od siódmego
roku życia warzywa i owoce jadam sporadycznie, słodycze ubóstwiam i jem
codziennie. I żyję sobie w świetnym zdrowiu, ostatni raz chorowałam w wakacje,
kiedy pojechałam do Londynu i latałam po deszczu. Zresztą może nie
zaszczepiajmy w dzieciach takiego spożywczego rasizmu, ze tego nie wolno jeść,
bo utuczy. Jak w szkołach zabronią sprzedawania coca-coli to uczniowie będą
przynosić swoją. I co to za figura "uczyć stylu życia"? Że niby wszyscy mają
żyć tak samo?
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.