Za naruszenie tykalnosci i pobicie z trwalym uszczerbkiem na zdrowiu.
Kilka zarzutow lacznie bym przedstawil rowerzyscie - tak do 15 latek. Potem
niech dostanie 3 w zawieszeniu na 5 i grzywne w wysokosci 15 tys PLN. Proces ma
trwac przynajniej 3 lata. Wtedy przez 8 lat bedzie pamietal, ze mozna zglaszac
na policje, ale nie mozna brac sprawiedliwosci we wlasne rece.
--
Nie moge siebie czytac...
Karnawalowodla wszystkich Paninari i Paninare