Pani Alicja jest lokatorką nietypową. Gdy kamienica trafiła w ręce prywatnego właściciela, wypowiedziała mu umowę najmu, nie czekając, aż sam ją wyrzuci z mieszkania.
Kurcze, jak zem pracowal w Wawie w 2001 to za kawalerke placilem 1500zl. W
Kraku wynajmowalem jednopokojowe (cos kolo 30m2) za 1000 zeta.
Nie rozumiem problemu. Naprawde.
Bardzo szanuje decyzje pani Alicji, ze nie chce wynajmowac na wolnym rynku,
zgadzam sie ze czynsze sa wysokie, i jak nie musialem tez nie wynajmowalem a
odkladalem pieniadze. Ale czy to jest material na artykul?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.