Czy protesty różnych stowarzyszeń opóźnią budowę autostrady z Łodzi do Warszawy? Wciąż nie ustają w zaskarżaniu dokumentów potrzebnych do rozpoczęcia prac
Nie róbmy z demokracji jej karykatury. Obecne chore prawo pozwala,
aby byle warchoł, awanturnik i pieniacz wrazasnął "liberum veto" i
już inwestycja staje, a sąd musi się nad protestem pochylić.
Sobiepańskie tradycje Rzeczypospolitej Szlackieckiej wiecznie żywe?
Demokracja polega m.in. na tym, że w wolnych, równych i
demokratycznych wyborach naród, jako suweren, decyduje kto będzie
jego przedstawicielem i daje tak wybranym mandat do wypowiadania się
w jego imieniu. Kogo reprezentują owe operetkowe komitety
ekologiczne? Kto im dał mandat do wypowiadania się "w imieniu
społeczeństwa"? Nikt. Reprezentują one więc wyłącznie siebie samych.
Na jakiej więc podstawie dano im tak wielką moc sprawczą?
W demokratycznym państwie prawa procedura powinna być inna. Każdy
obywatel, każda organizacja musi mieć prawo swobodnie wypowiadać się
ns ksżdy temat i formułować swoje wnioski. Jest to jedna z
podstawowych cech społeczeństwa obywatelskiego. Ale te wnioski
powinny być adresowane, w zależności od rangi sprawy: do Rady Gminy,
Miasta, Sejmiku Powiatowego, Wojewódzkiego bądź nawet do Sejmu. I
wspomniany organ przedstawicielski powinien zdecydować, czy protest
jest słuszny, czy też należy go odrzucić. Jeśli uzna za słuszny: to
dopiero wtedy o sprawą powinien zająć się sąd.
Tak jest w innych państwach. I tak powinno być u nas. Inaczej nie
ruszymy z żadną inwestycją. Albo wszystko będzie ileś-tam lat
opóźnione.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.