Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Mazowieckie   Warszawa   Warszawa - Opinie i komentarze

Komentarze do artykułu

W szpitalu wbijają dzieciom grube igły dla dorosłych

W Szpitalu Dziecięcym przy Niekłańskiej niemowlakom wbija się w żyły grube igły dla dorosłych. Nasze dzieci mają rany na rękach i nogach - skarżą się rodzice.

Zabraliśmy stamtąd dziecko na żądanie po 5 dniach.

Autor: marciszonka 09.02.10, 18:31
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
I na piątym biegu gnali do Dziekanowa. Mała leciała przez ręce po
przedawkowaniu leków, przekroczyła wszystkie normy, miała zdewastowaną
wątrobę, ledwo żyła, a pani ordynator oddziału skwitowała to wszystko głupawym
tekstem "nigdy nie widziałam dziecka w tak złym stanie, to już nie wiem, co
jej jeszcze podać..", kiedy wcześniej było jej powtarzane do znudzenia, że
dziecko nie może tych leków przyjmować, że od nich się wykańcza...ale co ja
wiem, przecież jestem tylko matką i z pewnością głupią. To się pani ordynator
pomyliła, mieliśmy pełną świadomość jej błędów. Oczywiście wtedy były jej
potrzebne zdjęcia takiego ciężkiego przypadku do swojej publikacji naukowej i
dopóki ich nie zrobiła, była miła. Myśmy się w swojej głupocie zgodzili i już
za sekundę rzucała dzieckiem w ciężkim stanie jak workiem kartofli po łóżku,
do prawie nieprzytomnej warczała podniesionym tonem komendy jak ma się
ustawić. Zaniemówiliśmy w szoku. Gdyby nie mąż i jego stanowcza reakcja nie
wiem, jakby się to wszystko skończyło.
Horror, syf, brud, przedawkowywanie leków, fałszowanie kart wypisu,
utrudnianie wyjścia, podwładni pani ordynator za jej plecami potwierdzający,
że jest walnięta i popełnia ogromny błąd, a leki przez nią zalecone należy
raczej wyrzucać do kosza.. To tylko drobiazgi z ogromu tego, co tam się działo.
Nigdy więcej.
Nie chciałabym nigdy więcej tej kobiety spotkać na ulicy, ale gdybyśmy się
wszyscy skrzyknęli to mamy szansę zawalczyć o naprawę tej placówki. Jestem
otwarta. Znam masę rodziców, którym dzieci tam po prostu uszkodzono. Spotkałam
się niejednokrotnie z bardzo złymi opiniami o tym szpitalu wygłaszanymi przez
samo środowisko lekarskie, nie przytoczę, bo bywały mocno kolokwialne.
Może czas coś z tym zrobić - pojedynczo nie mamy szans, ale jeśli jest nas
tyle to przecież warto.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.