Straży miejskiej na razie dość skutecznie udaje się obronić uliczki Starego Miasta przez samochodami. Jest ich tam znacznie mniej. Za to przybyło aut z identyfikatorem "niepełnosprawny".
Obserwując kierowców samochodów, które mają kartę inwalidy wetkniętą
za przednią szybę bez trudu można stwierdzić, że typowy
warszawski "inwalida" jest osobą obydwojga płci w wieku 30-50 lat,
posiada samochód o wartości średnio 100.000 złotych, często jest to
SUV, nie ma najmniejszych kłopotów z poruszaniem się - w każdym
razem sprawnie samochód opuszcza, zamyka drzwi i oddala się
sprężystym rokiem.
Ale oczywiście problem fałszerstw, wyłudzeń, nieuprawnionego
użytkowania kart jest za trudny do rozwiązania dla władz miasta. No
i jeszcze te karty są bezterminowe!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.