Temat "psiej kupy" chyba został wyczerpany. Zabrakło tylko ochrony
zieleni i tabliczek "szanuj zieleń". Dzieci nie mogą tam wstępować
wg. niektórych nawiedzonych, natomiast Azory tak i jeszcze tzw.
bobsleje zostawiać. Po piesku po prostu trzeba sprzątnąć i tyle.
Kupy, jak co roku wyszły z hibernacji i mycie laczków po spacerze
nie jest miłe. Zemsta może wyglądąc jak w filmie "Dzień Swira"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.