Szalony wózkowicz: Pani prezydent, zapraszam na wózek
Szalony wózkowicz zaprasza panią prezydent na nietypowy spacer. Chce, by usiadła na wózek inwalidzki i z tej perspektywy spojrzała na centrum Warszawy.
miałem okazję przespacerować się z wózkiem dziecięcym po centum Wwy. Żenada to
mało powiedziane! Kraje III świata mają często lepiej to zorganizowane. Ten
pan z wózka ma rację - tu nie chodzi o wyskokie koszty. Przez ostatnie 10 lat
prawie nic się w tym zakresie nie zmieniło.
Odpowiednie przepisy są. Ale powód jest inny urzędnicy niższego stopnia to
najczęściej umysłowi inwalidzi podejmować dobrych decyzji! Dlatego prawdziwi
niepełnosprawni cierpią.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.