... to i za nią psie kupy na podwórkach ( także chodnikach). W różnych
dziedzinach życia prywatnego i publicznego, wsiowa mentalność króluje w
Warszawie, a pewnie też i w innych miastach, których miejską populację
wytrzebiła wojna. To, że ktoś urodził się w Warszawie, nie oznacza, że jest
warszawiakiem, skoro rodzice przyjechali z przysłowiowego Pcimia i przenieśli
na dzieci tamtejsze obyczaje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.