Albo rodzice Piotrusia. Może ja puszczę moją dziewięciolatkę na
trawkę pod okno sąsiada na porannego klocka. Albo niech wali na
chodnik najlepiej tak żeby sąsiad kundlarz w to wlazł jak będzie
szedł do samochodu. A może jak będzie wychodziła do szkoły niech
puści szczocha od razu przed klatką tak jak to robią kundle.
Przynajmniej na wodzie zaoszczędzę. Skoro niektórym tak bardzo
odpowiada życie w gównie i w syfie to powinni się cieszyć. Dla mnie
to już bez różnicy bo i tak trawniki zaminowane a i na chodniku
uważać trzeba. Może też zacznę wypieprzać butelki i puszki przez
okno no bo po co mam do śmietnika z tym chodzić? Skoro psiarzom
gówna nie przeszkadzają to dlaczego wyprowadzają kundle? Niech im
srają po dywanie i niech sami w to włażą, wąchają to i podziwiają
jaką piesek ładną kupkę zobił. Dzieciaki nawet koca na trawniku w
ciepły dzień rozłożyć nie mogą i się pobawić bo wszystko zasrane
psami. Gonić tą hołotę i wpieprzać mandaty ile wlezie to zaraz i
sprzątanie dla nich będzie higieniczne i nie będzie ujmą na honorze
i godności Jaśniepaństwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.