Szokuje nie fakt, że polskie przychodnie nie maja sprzętu, lecz fakt że PC do oglądania zdjęć (niech będzie nawet 22" ekran LCD) kosztuje w Polsce 20tys zł! Prowadzę firmę komputerową w UK - to po to, aby zaznaczyć że nie jestem dyletanten bynajmniej - niedawno miałem mały wypadek - na lodowisku (uwielbiam hockey) złamałem kość strzałkową lewej nogi. Oczywiście ja i mój syn znaleźliśmy się w szpitalu. Wykonano zdjęcia, dostałem plastikowy 'gips', dwie kule i po wszystkim. Zdjęcia robila pracownia RTG w zwykłym szpitalu ogólnym w Watford. Nie dostałem nic, żadnych CD, zdjęcia poprzez sieć szpitalną przesłano do gabinetu ortopedy, który natychmiast miał je na ekranie terminala. Potem miał je również mój GP (lekarz rodzinny), dostał je e-mailem. Zdjęcia zapisywano w zwykłym pliku .jpg - nie rozumiem zatem skąd w polsce taki sprzęt kosztuje 20tys zł?! (to prawie 5tys funtów!) Jakie specyfikacje ma on spełniać? Ekran 3D? Nie sądzę żeby zdjęcia renthenowskie robiono w technice 3D ale jeśli nawet to ekran 3D HD 22" kosztuje w UK 300-500 funtów. Sadzę ze taki komputer można kupić i zainstalować za 1-2tys funtów max.
Chyba złoże ofertę służbie zdrowia w polsce i zbiję na tym kupę kasy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.