Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do koloru
Nie ma czym sprzątać - to częsta wymówka właścicieli, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Ale w sklepach dla zwierząt akcesoria do sprzątania są i wcale nie kosztują dużo.
Korzystam już z drugiej łapki na kupy (wcześniej szara z wysuwanymi rączkami,
które po 2 miesiącach używania po prostu pękły; teraz mam tę dużą zieloną i
mogę ją polecić - prawie rok używania i jak nowa). Woreczki są w fajnych
kolorach tak, że nie widać, co jest w środku. Woreczki są u mnie na porządku
dziennym. Noszę je niemal w każdej kieszeni. :) Nie zbieram kupek bezpośrednio
łapką, tylko wkładam ją w woreczek i w ten sposób zbieram. Mam zebraną kupę i
czystą, nieśmierdzącą łapkę.
W każdym razie nie uważam sprzątania po swoim psie za uwłaczający obowiązek.
Raczej uważam, że burakami są ci, którzy tego nie robią. Kuźwa, po sobie wodę
spuszczają, tyłek wycierają, a po psie nie sprzątają? A fe.
Chciałabym również, aby władze miasta poustawiały więcej koszy na śmieci na
ulicach, bo często się zdarza, że z takim zapełnionym woreczkiem wracam do
domu i wrzucam do swojej kontenera, bo nie ma innego wyjścia.
Jedna uwaga. Jeśli mój podatek od posiadania psa idzie na sprzątanie po psach
innych właścicieli - to z całą mocą protestuję, bo to nie w porządku i już.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.