Ze złośliwością kierowców wobec rowerzystów spotykałem się bardzo
sporadycznie, ale w dniu masy kretynicznej jest to niestety częstsze. Tak
więc, jeśli ktoś wybiera się tego dnia rowerem na miasto, musi się nastawić,
że może mu się oberwać za cudze grzechy. Kto sieje wiatr, zbiera burzę, tylko
szkoda że dotyka to także niewinnych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.