5 mln zł odszkodowania za kamienicę przy Hożej żąda od dzielnicy Śródmieście znany współwłaściciel budynków w Warszawie. Za prawa do niej zapłacił jedynie 50 zł. Sam żyje w mieszkaniu komunalnym.
Wzmianka o kamienicy odbudowane w nowych granicach śmieszna jest
niepomiernie. Pomijam fakt, że nawet jak kamienica była zniszczona
do parteru, to raczej w ramach odbudowy cegły zaczęto stawiać na
starych fundamentach, a nie obok, więc jak niby kamienica miała
przewędrować gdzieś w lewo lub w prawo?
Ale nie to jest najśmieszniejsze - otóż takie wędrówki kamienic, jak
się okazuje, były po wojnie na warszawskiej Starówce normą. Bo nasi
wspaniali i wspierający własność prywatną urzędnicy pani HG-W masowo
się teraz doszukują (nie mając na to żadnych dowodów) przesunięć
granic działkek, jako ostatniej deski ratunku pozwalającej
zablokować zwrot w nawet najczystszych sprawach. I wtedy stają się
one ,,zawiłe i skomplikowane", czym urzednicy tłumaczą potem
przeciąganie sprawy latami i płacenie z naszych pieniędzy
zasądzanych im grzywien za urzędniczą bezczynność.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.