Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Mazowieckie   Warszawa   Warszawa - Opinie i komentarze

Komentarze do artykułu

Ratusz uległy wobec deweloperów, ekolodzy protestują

- Chciałabym zainteresować pana projektem naszego apartamentowca w Ogrodzie Saskim. Luksus wśród zieleni, już kończymy przygotowania - zachęcała wczoraj na placu Bankowym dziewczyna z identyfikatorem firmy Greedex, rozdając ulotki przedstawiające dwa rzędy budynków po obu stronach fontanny w Ogrodzie Saskim.

korupcja, głupota i prawo

Autor: brudno 18.06.10, 11:53
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Nie należę do PiS, więc w każdej sprawie z góry nie zakładam
korupcji i układu. Choć nie wykluczam.
Tradycją już jest, iż urzędnicy patrzą przede wszystkim na formalną
poprawność, przywołane przepisy, dodane załączniki. Zaś co się
naprawdę dzieje, to już mniej ważne. Odpowiadają za zgodność z
przepisami, nie zaś za jakieś żabki, krzaczki, spacerowiczów.
To nie tylko polska specjalność - są dziesiątki amerykańskich filmów
pokazujących jak bogaci inwestorzy z pomocą dobrze opłacanych
prawników forsują społecznie szkodliwe przedsięwzięcia.
Prawo protestu mają zarówno mieszkańcy jak i organizacje społeczne.
To nie tylko temat zmonopolizowany przez inwestorów, radnych i
urzędników.
Oczywiście przy protestach też są patologie - organizacji
pseudoekologicznych, wymuszających opłaty sponsorów, faktycznie
łapówki za odstąpienie od blokowania jakiś inwestycji, pojedyncze
osoby we własnym interesie albo z pieniactwa blokujące inwestycje
wszystkim mające służyć.
Obok mojego bloku mieszka na przykład pani, która wiele listów z
protestami napisała, by nie dopuścić ruchu samochodowego na ulicy
koło nas, bo jej jamnik na spacerze się płoszy.
Ciągle jednak urzędnicy nie odpowiadają swoimi stanowiskami i
własnymi pieniędzmi za decyzje wydane z rażącym naruszeniem prawa,
nawet stwierdzonym wyrokami NSA. A powinni - niezależnie czy
naruszają prawo za łapówki czy z głupoty, niechlujstwa.
Przywoływany tu przez kogoś a wcześniej opisywany w GW człowiek
blokuje inwestycje właśnie z powodu urzedniczego niechlujstwa, bo
komuś zapłacono za opinie, gdy nawet d..y nie ruszył, by sprawdzić
czy istnieją domy o których się wypowiadał.
Tak samo w sprawie Jeziorka Czerniakowskiego decyzję podejmować mogą
urzędnicy i radni, którzy nad nim nigdy nie byli - no i nie
opracowali planów zagospodarowania terenu, których brakuje dla chyba
wiecej niż połowy Warszawy.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.