Policja i ratusz oficjalnie zachęcają do znakowania rowerów, żeby zapobiec kradzieżom. Komisariat na Bemowie ostrzega jednak, że gra może nie być warta świeczki. Do akcji z dystansem podchodzą też niektórzy producenci.
To jakaś bzdura - ja specjalnie rozmawiałam z panem z serwisu firmy
Arkus-Romet, której to firmy rower zakupiłam i dowiedziałam się, że
wystarczy przykleić na numerze jakąkolwiek naklejkę "na wszelki
wypadek" z np. przezroczystej folii i żadna korozja się nie wda. Poza
tym dowiedziałam się, że takie grawerowanie jest popularne w innych
miastach, tylko u nas to wielka nowość. Tylko co z tego, skoro u mnie
(Mokotów) żeby wygrawerować napis trzeba ustawić się w kolejce 2
godziny wcześniej a i tak zdarza się, że nie zostanie się obsłużonym.
Masakra.
--
whatever people say i am that's what i'm not
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.