Przypominamy, że pływanie w Wiśle jest zakazane. Plaży nie patrolują ratownicy
wodni.
Heh, a znacie kogoś kto jest na tyle szalony by tam choć nogę włożyć?
Przed wojną przynajmniej człowiek wiedział, że jeśli się nie utopi to nic
innego mu się nie stanie. A teraz?
Poziom zasyfienia jaki osiągnęła ta rzeka, absolutnie nie kwalifikuje jej jako
coś w czym można by się pomoczyć.
Zresztą nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale spora część warszawskich ścieków
spływa bezpośrednio do Wisły. Tak tak, wszystko co spływa ze zlewu i z muszli
klozetowej ląduje w wodzie.
Tak więc fakt, że Przypominamy, że plaży nie patrolują ratownicy wodni, jest
najmniejszym argumentem by w Wiśle nie pływać. :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.