Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Mazowieckie   Warszawa   Warszawa - Opinie i komentarze

Komentarze do artykułu

Policja nie zepchnęła aptekarza ze schodów. Sam skoczył

Karol El-Kashif nie został zepchnięty ze schodów w policyjnym areszcie, ale sam przeskoczył przez barierkę. Widać to wyraźnie na zdjęciach z monitoringu.

Oświadczenie Karola el Kashif z superkorupcja.pl

Autor: karl 15.07.10, 07:25
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Szanowna Opinio Publiczna,
W czasie protestu przed Ministerstwem Sprawiedliwości, zostałem dwukrotnie
zatrzymany przez Policję.
Za pierwszym razem, dnia 4 czerwca 2010 r. policja użyła wobec mnie gazu
łzawiącego i brutalnie - siłowo usunęła mnie spod gmachu Ministerstwa
Sprawiedliwości w nocy o godzinie 3 nad ranem. Zostałem zatrzymany na 12
godzin. W ten sposób zlikwidowano legalną i pokojową demonstrację. Nie wiadomo
z jakich powodów Policja przez cały dzień tolerowała prowadzony przeze mnie
pokojowy i legalny protest, zaś interwencję przeprowadziła o godzinie 3:00, w
nocy, kiedy to w pobliżu nie było żadnych świadków.
Za drugim razem, dnia 25 czerwca 2010 r. zostałem zatrzymany na 24 godziny
kilkukrotnie przewożony z KRP Warszawa I do Komendy Stołecznej Policji i z
powrotem, aby w efekcie zostać przykuty przez Policję kajdankami do łóżka w
Szpitalu na Solcu, w związku ze złamaniem nogi w Komendzie Stołecznej Policji
w Warszawie.
W trakcie opisywanych powyższej zatrzymań doszło do rażącego pogwałcenia
fundamentalnych prawa i wolności obywatelskich gwarantowanych przez
Konstytucję RP. Konstytucja gwarantuje w art. 54, iż „Każdemu zapewnia się
wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania
informacji”. Podczas obu opisywanych zatrzymań Policja jako przyczynę
zatrzymania wskazała istniejącą obawę mataczenia oraz naruszanie miru domowego
Ministerstwa Sprawiedliwości przy ul. Aleje Ujazdowskie. Przy czym, w
rzeczywistości oskarżono mnie, że dnia 4 czerwca 2010 r., kiedy byłem przykuty
rękoma i nogami do bramy o: ”użycie przemocy wobec funkcjonariuszy policji”,
gdyż „gryzłem i drapałem”. To nie tylko pomówienie, ale jakaś kompletna
bzdura i kpina z prawa. Prowadziłem pokojowy protest i stosowałem pokojowe
środki, kierując się naukami Mahatmy Gandhiego o biernym oporze.
Dnia 25 czerwca 2010 r. oskarżono mnie, z kolei o wtargnięcie na teren
ogrodzony ministerstwa; teren na który może wejść każdy petent Ministerstwa.
Bezpośrednio po zatrzymaniu dnia 25 czerwca 2010 r. Policja przez 6 godzin
wiozła mnie z KRP Warszawa I przy ulicy Wilczej do Komendy Stołecznej Policji
w Pałacu Mostowskich przy ulicy Nowolipie, zatem drogę, która normalnie
zajmuje 10 minut. W trakcie tego zatrzymania używano wobec mnie i kierowano
wobec mojej osoby następujące zwroty i sformułowania:
„jak jesteś arabusem, to wracaj do arabów i tam protestuj, zobaczymy jak tam
cię policja będzie traktowała i zmieniaj sobie tam prawo”,
„ciesz się , że nie potraktowaliśmy Cię jak tego Nigeryjczyka”.
W nocy z 25 na 26 czerwca 2010 r. próbowano udowadniać, że jak drugi raz
jestem zatrzymywany, to jestem przestępcą. Przekonywano, że jak będę
protestował tak dalej pod ministerstwem to „posadzi się mnie na dołku parę
razy i wtedy da się ze mnie zrobić bandytę”. Funkcjonariusze Policji zwracali
się do mnie per „bandyto”, „przestępco”. Poinformowali mnie, że dostali z góry
polecenie zatrzymania mnie i dania mi nauczki, aby mnie zniechęcić do
protestu. Prosiłem, żeby mnie przesłuchano jak najszybciej i zwolniono, bo nie
popełniłem żadnego przestępstwa. Mój adwokat pisemnie za pośrednictwem faksu,
już godzinę po moim zatrzymaniu zwrócił się komendanta KRP Warszawa I i do
Prokuratora Rejonowego Warszawa Śródmieścia, aby z uwagi na mój stan zdrowia
przesłuchanie mojej osoby przeprowadzić bezzwłocznie, jeszcze tego samego
dnia. Dowiedziałem się, że „dla nauczki posiedzę sobie w areszcie i że z
każdego można zrobić przestępcę”, bo „nie ma ludzi niewinnych – są tylko źle
osądzeni”, „człowiek jest, paragraf się znajdzie”, „arabusie zjeżdżaj jeździć
na wielbłądy jak ci tu niedobrze i tam sobie protestuj”, „jak będziesz tak
protestował, to parę razy wsadzimy Cię na dołek to w końcu zrobimy z Ciebie
przestępcę i Ci się odechce”. Poobijany, szturchany, popychany i lżony
psychicznie w samochodzie, po 6 godzinach „jazdy bez trzymanki” w radiowozie,
po raz drugi trafiłem tej samej nocy pod areszt w Pałacu Mostowskich.
Działania Policji wobec mojej osoby polegające na wielogodzinnym fizycznym i
psychicznym dręczeniu doprowadziły mnie do nieprzytomności. Stan zmęczenia
potęgował przy tym strach, jakie to jeszcze metody zostaną przez Policje wobec
mnie zastosowane. Obawiając się o swoje bezpieczeństwo chciałem, aby wszelkie
czynności wykonywane przez Policję wobec mojej osoby wykonywane były na
obszarze objętym monitorowaniem (w polu widzenia kamery). W tym celu w
Komendzie Stołecznej Policji w Pałacu Mostowskich starałem się udać przed
drzwi aresztu, gdyż obszar ten jest objęty monitoringiem wizyjnym. Jednakże na
schodach zostałem skopany przez jednego z funkcjonariuszy, po czym byłem
szarpany i popychany, a następnie ciągnięty po schodach i przez cały hol, aż
do pokoju przyjęć w korytarzu. Jeden z funkcjonariuszy wyrwał mi buty z nóg
pomimo, iż były one zasznurowane, wyginając mi nogę w kolanie do góry, przez
co bezpośrednio przyczynił się do złamania mi rzepki w tej nodze.
Pomimo moich wielokrotnych próśb i żądań nie wezwano od razu pogotowia.
Stwierdzono, że mogę nocować w areszcie. Dopiero około godziny 3:00 w nocy,
zatem 4 godziny po złamaniu, kiedy złamana noga spuchła, podano mi leki, i w
nocy, po wezwaniu pogotowia trafiłem do szpitala.
Prawdziwość powyższych relacji potwierdzona zostanie przez materiał video,
który w trakcie obu opisywanych interwencji został sporządzony przez Policję i
którego bezzwłocznej publikacji się domagam.
Miałem nadzieje, że niezawisły i bezstronny sąd będzie mógł zbadać legalność i
prawidłowość przeprowadzonych zatrzymań, jednakże policja zaczęła manipulować
nagraniami i mataczyć w sprawie moich zatrzymań, przedstawiając absurdalne
zarzuty, a później wymyślając nowe by usprawiedliwić zatrzymanie.
Obecnie ponad wyżej opisane zarzuty podejrzany również jestem o gryzienie i
drapanie funkcjonariuszy. Z uzyskanych przeze mnie informacji Policja ma
zamiar zmienić mi zarzut, gdyż wbrew ten co twierdzono wcześniej w trakcie
zdarzenia z dnia 4 czerwca 2010 r. miał tylko gryźć jednego funkcjonariusza.
Zatem Policja wycofuje się już nie tylko z absurdalnych zarzutów naruszenia
miru domowego, czy mających uzasadniać zatrzymania zarzutów mataczenia ale
także z również bezzasadnych zarzutów gryzienia i drapania funkcjonariuszy
Policji.
Pozostawię to bez komentarza.
Z racji przedstawiania zmanipulowanych nagrań dziennikarzom, żądam
upublicznienia całości nagrań z zewnątrz i wewnątrz aresztu, w tym tego co się
działo na schodach i w holu aresztu, wewnątrz obok pokoju zatrzymań oraz
nagrań z zatrzymań. Tylko takie, pełne upublicznienie materiału video pozwoli
zidentyfikować zakres manipulacji i matactwa podejmowanego przez Policję w
celu zaciemnienia rzeczywistego przebiegu zdarzeń z dnia 4 i 25 czerwca 2010 r.
W chwili obecnej po półrocznej obserwacji działań policji jest dla mnie
oczywiste, że przestępca może na oczach bezradnej i biernej postawy policji
dokonywać bandyckiego napadu i że taki człowiek ma więcej praw, niż uczciwy
obywatel, który chce przeciwko temu protestować, a nie ma układów we władzach.
Co więcej, to przestępca, a nie ofiara, jest chroniony, chociaż uwłaszczył się
na cudzym majątku. Działania władzy w mojej sprawie dopełniają nieudolne i
pokraczne próby zdyskredytowania mojej osoby podejmowane przez opłacanych i
zależnych od władzy „dziennikarzy” (via na youtube i facebook: Violetta Paprocka).
Podtrzymuje zatem swoją opinie, że to „nie jest kraj dla uczciwych ludzi”, bo
to „dziki kraj”, gdzie rządzą Ci, którzy mają układy i pieniądze, a policja
wykonuje dyspozycje polityczne, i w sposób łamiący prawo próbuje przypodobać
się władzy politycznej.

Oświadczam, że gdy tylko toczące się sprawy skończą szczęśliwy finał, jak
najszybciej wyj
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.