Jest to typowa ignorancja urzędników - wiadomo że ludzie będą
protestować, ale tym bardziej trzeba forsować własna koncepcję.
Wiadomo też że miasto tradycyjnie dla tego rodzaju akcji da
centralnie dupy, bo przy okazji zainteresowani wytkną ze setkę
błędów proceduralnych i merytorycznych, a inwestycja opóźni się o
kolejne parę lat.
Chociaż nie jestem mieszkańcem Winnicy to generalnie cieszy mnie ta
sytuacja, bo uważam że tramwaj na Tarchominie jest potrzebny jak
dziura w moście. Jedynym elementem, który może zatrzymać rzekę
samochodów, jest metro dociągnięte do granic miasta, które zresztą
HGW obiecała na II kadencję. Pożyjemy, zobaczymy, rozliczymy…
Natomiast już teraz obstawiam że zbudowanie "szybkiego" tramwaju
będzie argumentem za wycofaniem się z tej inwestycji, bo wszak
tramwaj to takie prawie metro tylko, że na powierzchni, a to że
kompletnie niefunkcjonalne, to się przykryje jakąś nową obietnicą i
poprze bełkotem ekologów.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.