Dziwią się urlopowicze, konsternacja także wśród dyplomatów: na stołecznym Lotnisku Chopina wciąż królują autobusy, które podwożą pasażerów pod schody do samolotów. Wygodne wejście bezpośrednio przez rękaw uważane jest za luksus dla wybranych.
chodzi o pieniądze: taryfy naszego lotniska w których "rękaw" jest opcja za
którą trzeba dodatkowo zapłacić nieomal tak samo drogo jak w Paryżu czy
Londynie zniechęcają przewoźników do korzystania z tego standardowego
wyposażenia lotniska.
To, takie "ambitne" "nasze" taryfy (dla przewoźników lotniczych) na lotnisku
na Okęciu wynikają z tej naszej śmiesznej i widocznej na każdym kroku potrzeby
europejskiej identyfikacji na równi z innymi dużo bogatszymi od nas krajami.
Szukamy nie tylko zresztą na Okęciu naszego miejsca w Europie i na świecie nie
w oparciu o nasze dokonania oceniane przez innych ale w taryfikatorach usług
nie tylko zresztą lotniczych bo rowniez hotelowych, wynajmu samochodów, cen
autostrad itd itd ....
To jest cały czas ta sam nasza prostacka mentalność "wykształcona" prl-owskim
awansem społecznym, którą najlepiej ujmuje wulgarne: "wyżej sra niż dupę ma".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.