Pracowali po 15 godzin dziennie. Przez dziesięć lat, bez weekendów i wakacji. Zupami pho i won ton karmili cały Stadion Dziesięciolecia i pół Warszawy. W sobotę pakują rzeczy, wywożą sprzęty do nowych lokali.
jak to mozliwe,zeby bazaru nie wpisano
do rejestru zabytkow. gdzie sa obroncy
tak unikalnej, wielokulturowej sztuki
architektonicznej. co za strata !
Panie konserwatorze, spi Pan?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.