Pracowali po 15 godzin dziennie. Przez dziesięć lat, bez weekendów i wakacji. Zupami pho i won ton karmili cały Stadion Dziesięciolecia i pół Warszawy. W sobotę pakują rzeczy, wywożą sprzęty do nowych lokali.
Zostal spaskudzony ochydnymi budami, gdy Polska w roku 1990 stala
sie krajem III swiata, "dzieki" reformom Balcerowicza. Wstyd za to,
co w latach 1990-2000 zrobiono z Polska i Warszawa... :(
W cywilizowanych krajach sa do tego celu hale targowe, podobne do
warszawskiej Hali Mirowskiej...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.