Wietnamska zupa pho - kandydatka na warszawski specjał
Na punkcie zupy pho Warszawa oszalała kilka lat temu, gdy wśród klubowej publiczności modne stały się weekendowe wyprawy do Uliczki Barów Wietnamskich na Bazarze Europa przy dawnym Stadionie Dziesięciolecia.
A czemu nie sushi? Założę się, że więcej Warszawiaków je sushi niż zupę pho
czy jak jej tam. Ja osobiście nie słyszałam nawet o takiej zupie. Ale może to
dlatego, że nie byłam stałą bywalczynią stadionu XX-lecia. A jeśli już tam
byłam to nigdy nic nie jadłam na stadionie gdyż jestem w stanie wytrzymać bez
jedzenia te 2 czy 3 godziny. A zatem jestem stanowczo na nie pomysłowi aby ta
zupa była warszawskim przysmakiem!
--
Jamnik jest jak życie. Im dłuższy, tym lepszy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.