Warszawskie uczelnie chcą się dopasowywać do rynku pracy
Czy nie będzie już wkuwania na pamięć? Największe i najlepsze warszawskie uczelnie zaczynają sprawdzać, czy oby ich absolwenci uczą się przydatnych rzeczy. Ma to służyć dopasowaniu programów studiów do potrzeb pracodawców
"Na uczelni jest za dużo teorii. A teoria nie jest tak bardzo potrzebna.
Bardziej liczy się praktyka. Tego jest za mało. "
to nie prawda , matematyka moze dac prace kazdemu inznierowi, a praktyka to
jest to zdobywa sie w pracy praktycznej, Uniwersytet nie ma nauczyc pracy ale
myslenia i teorii,
Jak ktos chce tylko znac sie an praktyce niech idzie ksztalcic sie do technikum.
Uniwersytet bez teorii. Inzynier bez mateamtyki , lekaz bez anatomi i co dalej
. to recepta na to by polskie uczelnie nie majace miezynarodowej rputacji
wogole spadly nawet w rankingach europejskich tych 6000 tysiecy:-)
Ale macie wymagania , nie uczyc sie ale miec tytuly , a moze jszcze doktoraty.
Swietnie.
Swiat nie potrzebuje niedouczonych absolwentow , przecietnych doktorow ,
potrzebuje inteligencji a teoria ja rozwija.
Sprzet ulega zmiana , jest drogi , a wiec jak go nie am to uczcie sie teorii ,
chociaz cos wam zostanie.
H
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.