Przecież i tak, MY dzielni sportowcy - rowerzyści jeździmy obok ścieżek
rowerowych - po głównych ulicach miasta - narażamy siebie i kierowców aut na
niebezpieczeństwo. Po co te ścieżki? Nie rozumiem tego szumu wokół nich.
Jestem rowerzysta i kierowcą auta.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.