Inwestor, który zrównał z ziemią jedną z najcenniejszych willi Konstancina, musi ją odbudować. Za samowolę odpowie też przed sądem. Grozi mu nawet pięć lat więzienia. Tak poważne konsekwencje nie dotknęły wcześniej żadnego niszczyciela zabytków w Warszawie i okolicach.