Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
To gastronomiczna dziupla z kawą, kanapką, rogalikiem. Ma nazwę od metrażu - 5,29. Właścicielce baru urzędnicy ze Śródmieścia każą się wynieść, choć rozwiązania umowy zażądał bez jej wiedzy ojciec, który posłużył się podpisem córki.
Ciekawostka. Czyli jeśli ktoś wysłałby pismo do śródmiejskich pierdzistołków, że np. prosi o rozwiązanie umowy na obsługę np. linii autobusowej obsługiwanej przez prywtanego przewoźnika, to te matołki przyjęły by takie psimo w ciemno bez sprawdzania.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.