Komentarze do artykułu

Re: Starówka jak dzielnica nędzy: Tynk się sypie, Dodaj do ulubionych


zarchiwizowany

Ten wątek został zamknięty i nie można dodawać postów.
Sprawdź, czy dyskusja trwa w innych wątkach.

Po pierwsze, przed wojną Stare Miasto było w dużej mierze dzielnicą tanich mordowni i jeszcze tańszych burdeli, ale o tym nie uchodzi dziś pisać.

Po drugie, pan Adolf nie bardzo musiał specjalnie burzyć Stare Miasto, bo toczyły się tam bardzo ciężkie walki w Powstaniu Warszawskim, i już w ich wyniku zostało ono zrównane z ziemią.

Po trzecie, jak to w bierutowskiej Polsce, "młodzi robotnicy odbudowujący stolicę" owszem, zamieszkali "w kamienicach", ale jak to zwykle bywało, osobiście zamieszkali mniej licznie, za to bardzo licznie "w osobach swoich najlepszych przedstawicieli".

Po czwarte, w Krakowie nie mają "starówki", i powiedz tam tak, to cię obśmieją. A krakowskie Stare Miasto tętni życiem dlatego, że nadal pełni funkcje centrum miasta. W Warszawie, jak słusznie zauważyłeś, centrum począwszy od XVIII wieku przenosiło się coraz bardziej na południe i na zachód, natomiast w Krakowie ono z różnych względów pozostało nadal w obrębie i w okolicach Plant.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.