A ja uwazam, ze jeszcze za malo oszpecono to miasto tragicznymi pomnikami. Ten
przy Stawki, ofiar obozow koncentracyjnych to za malo. Trzeba bylo Korczaka,
ktory dzieciom sie dobrze kojarzyl zohydzic nastepna maszkara.
Oczywiscie mozna byloby postawic pomnik Rafala Lisieckiego "Dziadka", swietnego
pedagoga, ktory zrobil nie mniejszy wylom w pedagogice niz Korczak. Ale po co?
Korczak jest bardziej tragiczny i lepiej bedzie sie komponowal z tym miastem.
Swego czau byl taki ukaz, by pomniki w stolicy mialy pospuszczane glowy (za
PRL-u nie mialo byc eksponowanej dumy w narodzie). No to stawiano
przygnebiajace, garbate sylwetki. Maniera zostala zachowana nawet przy stawianiu
po 90 r. pomnika Pilsudskiego.
Prawda jest taka, ze jak chce sobie popatrzec na ladne pomniki to ide do Ogrodu
Saskiego, a na miescie zaslaniam oczy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.